Jolanta Zielazna

Żniwo Alzheimera

Choroby otępienne stają się coraz większym problemem społecznym - mówi Bożena Nowicka, pielęgniarka środowiskowa. Fot. Jolanta Zielazna Choroby otępienne stają się coraz większym problemem społecznym - mówi Bożena Nowicka, pielęgniarka środowiskowa.
Jolanta Zielazna

Jest stary, ma prawo zapominać - mówią dzieci o swoich rodzi -cach. Dopóki mama nie zacznie rozmawiać z telewizorem, a tata się nie zgubi. Co najmniej 5300 osób w regionie ma rozpoznaną chorobę Alzheimera.

Nie zawsze zapominanie jest oznaką otępienia. Ale lepiej sprawdzić. Bo otępienia zaczynają się niewinnie. Od zapominania. Choć przecież każdemu to się zdarza. Nie zawsze otępienie oznacza chorobę Alzheimera. Czasami jednak oznacza.

U Bożeny Nowickiej, prezeski Bydgoskiego Stowarzyszenia Opieki nad Chorymi z Otępieniem Typu Alzheimerowskiego, zaczęło się właśnie tak - mama się zgubiła. Zwykle na spacery chodziła z mężem, ale tym razem wyszła sama. I nie wróciła. Przyprowadzili ją znajomi.

- Wtedy do mnie dotarło, że coś jest nie tak - opowiada Bożena Nowicka.

Jest pielęgniarką środowiskową w bydgoskiej przychodni. Dlaczego, jako pielęgniarka, wcześniej nie zauważyła u mamy niczego niepokojącego?

- Mama też była pielęgniarką - odpowiada. - Dobrze się kamuflowała. Była sprytniejsza.

Tak bywa. Osoby aktywne, wykształcone, jeśli same zauważą, że zaczynają mieć problemy - maskują je.

Pielęgniarka środowiskowa w bydgoskim śródmieściu często spotyka starsze osoby z otępieniem. Czasami opiekuje się nimi małżonek, czasami są samotne, mają dzieci, ale one mają swoje mieszkania, swoje rodziny, swoje sprawy, choć do rodziców - nie można powiedzieć - zaglądają.

- W takim wieku mama ma prawo zapominać - Bożena Nowicka takich usprawiedliwień i wyjaśnień wysłuchuje często. Takie stereotypowe podejście bliskich bardzo utrudnia podjęcie leczenia.

Inna sprawa, że z tak samo zachowuje się część lekarzy, pielęgniarek, pracowników socjalnych.

O życiu z chorobą i opiece nad osobami cierpiącymi na Alzheimera czytaj w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 77% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jolanta Zielazna

Emerytury, renty, problemy osób z niepełnosprawnościami - to moja zawodowa codzienność od wielu, wielu lat. Ale pokazuję też ciekawych, aktywnych seniorów, od których niejeden młody może uczyć się, jak zachować pogodę ducha. Interesuje mnie historia Bydgoszczy i okolic, szczególnie okres 20-lecia międzywojennego. Losy niektórych jej mieszkańców bywają niesamowite. Trafiają mi się czasami takie perełki.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.