Zmiana warty w Bydgoszczy. Generał za generała [zdjęcia]

Czytaj dalej
Fot. Filip Kowalkowski
Roman Laudański

Zmiana warty w Bydgoszczy. Generał za generała [zdjęcia]

Roman Laudański

W Inspektoracie Wsparcia Sił Zbrojnych, najważniejszej instytucji wojskowej w Bydgoszczy, nastąpiła zmiana na stanowisku szefa.

- Inspektoratowi Wsparcia podlega ponad 30 tys. żołnierzy i pracowników wojska. W 85 proc. zabezpiecza logistycznie wojsko, a w ubiegłym roku dysponował 15-miliardowym budżetem - wyliczał Bartosz Kownacki, sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, który przyjechał do Bydgoszczy na uroczystość przekazania obowiązków szefa Inspektoratu Wsparcia. Nowym szefem został gen. bryg. Dariusz Łukowski. To nowy stary szef, ponieważ wcześniej dowodził 1 Pomorską Brygadą Logistyczną, był również zastępcą szefa - szefem logistyki w Inspektoracie Wsparcia. Do Bydgoszczy wrócił ze Sztabu Generalnego.

Inspektorat zabezpieczał ostatnie misje zagraniczne polskich żołnierzy. W tym roku będą odpowiedzialni za m.in. międzynarodowe ćwiczenia „Anakonda”, szczyt NATO w Warszawie oraz Światowe Dni Młodzieży w Krakowie.

Dotychczasowy szef Inspektoratu Wsparcia - gen. broni Edward Gruszka został wyznaczony do rezerwy kadrowej w krakowskim Centrum Operacji Lądowych.

- Po trzech latach w Bydgoszczy powiem, że miałem przyjemność i zaszczyt pracować w ciekawym i twórczym środowisku - podkreślił gen. Gruszka. - Z żalem opuszczam miasto, które okazało się dla mnie miejscem pięknym i przyjaznym.

- Wracam do przyjaznego sobie środowiska, znam inspektorat i potencjał w pracujących i służących tu ludziach - podkreślił gen. bryg. Dariusz Łukowski.

Wiceminister Kownacki pytany był przez dziennikarzy o komentarz do wypowiedzi ministra Macierewicza, który porównał katastrofę smoleńską do aktu terroryzmu. Najpierw odmawiał odpowiedzi („Byłem rano w Sejmie, była możliwość pytania mnie o te sprawy”). W końcu wiceminister Kownacki powiedział, że „przez ostatnich pięć lat działania Rosji w wielu przypadkach były krzywdzące”.

Roman Laudański

Nieustającą radością w pracy dziennikarskiej są spotkania z drugim człowiekiem i ciekawość świata, za którym coraz trudniej nam nadążyć. A o interesujących i intrygujących sprawach opowiadają mieszkańcy najmniejszych wsi i największych miast - słowem Czytelnicy "Gazety Pomorskiej"

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.