Zmarł Jerzy Hillemann - lekarz, Zasłużony dla powiatu żnińskiego

Czytaj dalej
Fot. ze zbiorów rodzinnych
Iwona Góralczyk

Zmarł Jerzy Hillemann - lekarz, Zasłużony dla powiatu żnińskiego

Iwona Góralczyk

Dr Jerzy Hillemann urodził się w 1928 r. w Bydgoszczy.

W pierwszych dniach wojny stracił ojca. Wychowywała go samotnie matka Julianna. - Ze względu na pochodzenie, w okresie powojennym rodzinę tę spotkał trudny czas represji ze strony władz. Może świadczyć o tym fakt, że mimo zdanego z wyróżnieniem egzaminu wstępnego na Akademię Medyczną w Gdańsku, nie został przyjęty z uzasadnieniem „z powodu braku wolnych miejsc“. Dopiero w grudniu został przyjęty na AM w Poznaniu. Ostatecznie dyplom odebrał jednak w Gdańsku - opowiada Maciej Grabowski, zięć zmarłego.

- Podczas studiów ciążył na nim obowiązek utrzymania nie tylko siebie, ale i matki (ówczesna władza pozbawiła rodzinę majątku). Po skończonych zajęciach na uczelni Jerzy Hillemann udzielał lekcji gry na pianinie (miał ukończoną szkołę muzyczna II stopnia) oraz lekcji języka niemieckiego i angielskiego. Posługiwał się tymi językami biegle.

- Na Pałuki trafił na początku lat 50. jako higienista kolonijny w ośrodku wypoczynkowym w Ostrówcach. Tu poznał ówczesną wychowawczynię grupy kolonijnej Marię Tokarską, która to znajomość w 1955 roku zakończyła się przed ołtarzem przysięgą małżeńską.

Z kolei swoją przygodę ze żnińskim szpitalem rozpoczął w 1953 r., początkowo jako praktykujący student, a w 1956 r. jako młody lekarz stacji pogotowia ratunkowego.

Pracował na dwóch oddziałach: wewnętrznym i zakaźnym, pod okiem ordynatora Jerzego Tupikowa. - Jerzy Hillemann miał szerokie zainteresowania. Szczególnie zaangażowany był we wprowadzenie na terenie powiatu żnińskiego nowoczesnych metod badań analitycznych. Był autorem wdrożenia nowej metody oznaczania cukru, co pozwoliło rozpoznawać cukrzycę we wczesnym stadium.

Po ukończeniu specjalizacji w 1964 r. został ordynatorem oddziału chorób zakaźnych, pracując jednocześnie jako asystent na oddziale wewnętrznym pod bacznym okiem dra Klemensa Friedla.

Po śmierci ordynatora Friedla w lipcu 1970 r. do przejścia na emeryturę w 1993 r. dr Hillemann był ordynatorem oddziału chorób wewnętrznych żnińskiego szpitala. Pomagał, wychowywał i wyuczył wielu lekarzy, będąc ich opiekunem, otwartym na ich problemy zawodowe i osobiste.

Przez cały okres pracy w szpitalu był szefem ambulatorium MSW w Żninie.

Kilka lat pełnił obowiązki dyrektora Sanepidu. Osobiście nadzorował i czynnie uczestniczył w masowych badaniach w kierunku chorób układu pokarmowego. W 1970 r. obronił pierwszy w powojennej historii Żnina doktorat. Tematem pracy była lamblioza wśród ludności powiatu żnińskiego.

Został odznaczony wieloma medalami i orderami państwowymi, m.in. Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Dr Hillemann ma tytuł Zasłużonego dla powiatu żnińskiego. Otrzymał go w 2006 roku jako pierwsza osoba w regionie.

Przez blisko 30 lat do 1988 roku był radnym samorządów różnych szczebli.

- Rodzinie poświęcił swój wolny czas i przyjemności. Była dla niego priorytetem. Cieszył go każdy najmniejszy sukces wnuków. Szczególnie dumny był z osiągnięć wokalnych wnuczki Julianny. Był człowiekiem wielkiego serca i wysokiej kultury - dodaje Maciej Grabowski.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się jutro o godz. 13 w kościele pw. Zmartwychwstania Pańskiego na cmentarzu przy ulicy 700-lecia w Żninie.

Iwona Góralczyk

Staram się być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego dla mieszkańców powiatu żnińskiego. Od roku 1998 mieszkam na Pałukach i niezmiennie fascynują mnie ludzie stąd - twórczy, pełni pasji, pomysłów i chęci działania.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.