Zima nie przerwała prac u św. Stanisława

Czytaj dalej
Fot. Maja Stankiewicz
Maja Stankiewicz

Zima nie przerwała prac u św. Stanisława

Maja Stankiewicz

Już widać zarys przyszłej wieży, którą świątynia utraciła w 1945 r. Po zamontowaniu metalowej konstrukcji i barierek na wieży trwają prace murarskie.

Przechodnie z ciekawością przyglądają się zmianom w wyglądzie kościoła. Najpierw metalowe elementy konstrukcji długo leżały przy kościele, potem w końcu stanęło rusztowanie i rozpoczęły się prace na wysokościach.

Początkowo trudno było cokolwiek dostrzec, bo roboty trwały wewnątrz wieży. Wzmacniano ją. Zdemontowano m.in. stare elementy wykonane z drewna. Zdjęto też dach i dzwony. Są one popękane. To kolejne wyzwanie dla parafii.

Montaż metalowej konstrukcji wieży zapowiadano kilkakrotnie. Udało się to zrobić w drugiej połowie stycznia. Bo to trudna operacja. Wymagająca specjalistycznego sprzętu i odpowiednich warunków pogodowych. A z tym bywa tej zimy różnie.

Obecnie trwają prace murarskie na wieży kościoła. To kolejny krok w przywracaniu świątyni dawnego wyglądu. Bo przed wojną kościół św. Stanisława w Nakle miał piękną, strzelistą wieżę, widoczną z daleka. Stracił ją w 1945 r. Zburzyły ją nacierające na miasto wojska radzieckie.

Odbudowę wieży planował przez lata długoletni proboszcz tego kościoła ks. Marian Wróblewicz. Rozpocząć prace udało się jednak dopiero jego następcy ks. proboszczowi Tadeuszowi Michalakowi. Długo trwały przygotowania, zbieranie pieniędzy, pisanie wniosków o dotacje. Bo koszt inwestycji to około 600 tys. zł.

Także nakielanie wesprzeć mogli ten projekt kupując w parafii symboliczne cegiełki. Pomogły też samorządy - gminny i powiatowy. Prace rozpoczęły się na dobre jesienią ub.r. Efekty już widać.

- Wieża musi być odeskowana, pokryta specjalną folią, na to położona zostanie dopiero blacha miedziana - wyliczał dziennikarzom, jak wiele jeszcze do zrobienia, proboszcz Tadeusz Michalak.

Ozdobą odbudowanej wieży kościoła mają być m.in. zegary widoczne z każdej z czterech stron świata . Wszystko zostanie jeszcze podświetlone, dla lepszego efektu. Dzwony nie powrócą na wieżę kościoła pw. św. Stanisława w Nakle. Nowa dzwonnica stanie obok świątyni.

Maja Stankiewicz

Obsługuję teren powiatu nakielskiego. Czasami zajmuję się też problemami Czytelników z gmin podbydgoskich. Bliskie są mi tematy związane z kulturą, historią, rozrywką, ale też z życiem codziennym mieszkańców

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.