DARK

Zespół Łuczniczki Bydgoszcz gładko uległ Asseco Resovii

Zespół Łuczniczki Bydgoszcz gładko uległ Asseco Resovii Fot. Krzysztof Kapica
DARK

Tylko fragmentami bydgoscy siatkarze potrafili toczyć wyrównany bój z rzeszowianami. Jednak w kluczowych momentach popełniali proste błędy.

RESOVIA RZESZÓW - ŁUCZNICZKA 3:0

Sety: 25:22, 25:18, 25:21
ASSECO RESOVIA: Jaeschke 9, Holmes 10, Kurek 19, Penczew 4, Dryja 7, Tichaczek 2, Ignaczak (libero) oraz Śliwka, Lyneel 3. Punkty: atak - 40, blok - 8, serwis - 6, błędy rywali - 21.
ŁUCZNICZKA: Radke 2, Klinkenberg 4, Kosok, Jarosz 9, Ruciak 6, Jurkiewicz 3, Żurek (libero) oraz Wiese 6, Murek 1, Krzysiek 5, Wolański 1. Punkty: atak - 31, blok - 4, serwis - 2, błędy rywali - 24.

Bydgoszczanie meczem z Asse-co Resovią rozpoczęli serię czterech spotkań z drużynami, które w poprzednim sezonie zajęły cztery pierwsze miejsca. Na początek zmierzyli się z mistrzami Polski.

Bydgoszczanie praktycznie przez cały mecz byli w defensywie i nie potrafili przejąć kontroli nad wydarzeniami na parkiecie. Nie mieli argumentów, by narzucić rzeszowianom swoje warunki.

Były tylko fragmenty, kiedy starali się zagrozić rywalom. Jedynie początek meczu był wyrównany. Potem na boisku rządzili miejscowi siatkarze, wśród których brylował Bartosz Kurek; wspierany był przez środkowego Russella Holmesa i przyjmującego Thomasa Jaeschke.

Jeszcze w trzeciej partii byd-goszczanie doszli rywali na punkt (21:20), ale potem przegrali kolejne trzy akcje i rzeszo-wianie nie dali sobie wydrzeć wygranej.

W bydgoskiej drużynie warto podkreślić, że dobre zmiany dawali zmiennicy: Łukasz Wie-se i Bartosz Krzysiek, którzy byli w drużynie najskuteczniejszymi graczami, prócz Jakuba Jarosza. Nieźle zagrał też Michał Ru-ciak. Pozostali poniżej swoich możliwości.

Jeśli chodzi o elementy typowo siatkarskie, to w każdym z nich bydgoscy zawodnicy byli gorsi od rywali. Atakowali z 48-procentową skutecznością (rywale 56), przyjmowali zagrywkę na poziomie 44 procent (46), popełnili 14 błędów w zagrywce (13).

Już w środę kolejny trudny mecz przed Łuczniczką. Do Bydgoszczy przyjadą wicemistrzowie kraju - Lotos Trefl.

Sypnęło niespodziankami

W 18. kolejce padło kilka niespodziewanych rezultatów. Przede wszystkim PGE Skra Bełchatów straciła punkt z AZS Częstochowa. Niespodzianką jest też porażka Lotosu Trefla Gdańsk z Jastrzębskim Węglem. Podobnie jak zwycięstwo Effectora Kielce nad Cuprum Lubin. Mniejszymi niespodziankami są zwycięstwo Indykpolu AZS Olsztyn nad Cer-radem Czarnymi Radom oraz porażka AZS Politechniką Warszawską z MKS Będzin.

DARK

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.