Zegar stanął, czas Metronu właśnie minął. Cała załoga fabryki na bruk

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Kowalski
Małgorzata Oberlan

Zegar stanął, czas Metronu właśnie minął. Cała załoga fabryki na bruk

Małgorzata Oberlan

Potwierdziły się piątkowe doniesienia „Nowości”. Spółka Metron ma wydać majątek państwu. Kończy żywot, zwalnia całą załogę.

Spółka Metron od wielu lat była skonfliktowana ze Skarbem Państwa. Działała na mocy umowy prywatyzacyjnej zawartej z państwem w 2000 r. Już rok później, jak twierdzą zarządzający Metronem, państwo krzywdząco dla nich podniosło opłaty legalizacyjne wodomierzy i to wpędziło ją w długi. Przestała płacić raty dzierżawy za mienie (grunt, zakład i maszyny), zalegała z podatkami, wypłatami dla pracowników. Zaległości w opłacaniu ZUS-u pracownikom sięgają lat. Postępowanie układowe spółki z wierzycielami nie przyniosło efektów. W 2007 r. Skarb Państwa wypowiedział spółce umowę, ale fabryka dalej działała.

- Na mocy prawomocnego od lipca br. wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku spółka ma wydać mienie Skarbowi Państwa. Prowadzimy inwentaryzację, majątek chcemy wydać jak najszybciej - mówi Małgorzata Mierzyńska, radca prawny spółki. - Produkcję zakończyliśmy. Wszyscy pracownicy, czyli około 140 osób, z końcem sierpnia otrzymają wypowiedzenia. Złożyliśmy też wniosek o upadłość, ale nie został on jeszcze rozpatrzony.

- Mam 62 lata. Z tego 42 przepracowałem w Metronie. Co teraz zrobię? Nie mam pojęcia. Ani na emeryturę nie pójdę, ani pewnie pracy nie znajdę - mówi „Nowościom” jeden z metronowców. I podkreśla, że takich jak on - dojrzałych wiekiem pracowników - w Metronie jest jedna trzecia.

Kto im teraz zapłaci?

Spółka ma poważne zobowiązania wobec pracowników. Składek do ZUS nie płaciła latami. Nawet jednak wypłacając załodze gołe pensje (netto), czyniła to z opóźnieniami. Niejednokrotnie wypłacała okrojone sumy wynagrodzeń.

- Co teraz zrobią pracownicy? To zależy od indywidualnej sytuacji każdego z nich. Jedni będą mogli skorzystać z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, inni ze świadczeń przedemerytalnych. Kolejni mogą zdecydować się wkroczyć na drogę sądową - nie kryje Małgorzata Mierzyńska, radca spółki.

Prezes Leszek Pilarski zapewnia, że Metron teraz robi wszystko, by złagodzić pracownikom trudne chwile. Mogą liczyć na prawną poradę i podpowiedź, co w swojej sytuacji mogą zrobić.

Pozostało jeszcze 48% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Małgorzata Oberlan

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.