Zaskoczyli przeciwnika innym sposobem gry

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Wojciechowski
Sławomir Wojciechowskislawomir.wojciechowski@pomorska.pl

Zaskoczyli przeciwnika innym sposobem gry

Sławomir Wojciechowskislawomir.wojciechowski@pomorska.pl

Piłkarze Wdy Świecie w niedzielę pokonali silnie kadrową Polonię Środa Wielkopolska odrabiając tym samym punkty stracone w derbach.

W 3. kolejce Polonia uległa Wdzie 1:3 (1:2). Goście zagrali w innym ustawieniu defensywy niż w przegranych 1:2 derbach z Elaną Toruń. Jedną zmianę wymusiła kontuzja Patryka Kiełpiń-skiego. Z kolei na środku pierwszy raz w tym sezonie od początku zagrał Jakub Gackowski zastępując Szymona Kocieniew-skiego. Na prawą stronę został przesunięty Karol Maliszewski, a Rafał Lipiński był tym razem lewym obrońcą. Do wyjściowego składu wrócił też Maciej Rożnowski, który zagrał za wysuniętym Dawidem Retlewskim.

Spotkanie mogło znakomicie ułożyć się dla gospodarzy, jednak na szczęście dla świecian Krzysztof Bartoszak wykorzystał tylko jedną (23) z dwóch „setek”. Miejscowi krótko cieszyli się z prowadzenia, bo po 120 sekundach plasowanym strzałem z rzutu wolnego popisał się Patryk Urbański. W 43. min. prowadzenie przyjezdnym, po rzucie rożnym, dał Jakub Gackowski. Najpierw po jego strzale z głowy futbolówka trafiła w stojącego przed linią bramkową polonistę. Dobitka z nogi była już skuteczna.

- Zaskoczyliśmy rywali sposobem gry - twierdzi trener Wdy Grzegorz Wódkiewicz. - Transmisja derby z Elaną w internecie sprawiła, że mieli oni nas rozpracowanych. Teraz staraliśmy się dłużej pograć piłką. Zagraliśmy dobre zawody. Ta wygrana jest ważna również pod względem psychologicznym.

W 2. części świecianie szybciej mogli postawić kropkę nad „i”. Okazji jednak nie wykorzystali Retlewski i Maciej Rożnowski. Mogło to się zemścić, bo Polonia zdobyła gola, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. W 91. min. Retlewski przypieczętował pierwsze zwycięstwo. Dodajmy, że napastnik Wdy jest jedynym graczem w grupie 2. III ligi, który w każdym dotychczasowym spotkaniu wpisał się na listę strzelców.

W niedzielę w barwach zespołu ze Świecia zadebiutował w końcu Patryk Perliński. Jego transfer z Chemika został sfinalizowany w czwartek. „Perła” mógł debiut okrasić bramką, bo miał dwie okazje w doliczonym czasie gry.

Sławomir Wojciechowskislawomir.wojciechowski@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.