Stanisław Kaszyński

Zapomniany obraz ziemi mogileńskiej w latach 20. ubiegłego wieku

Pracownicy magistratu miasta Mogilna. W środku siedzi długoletni burmistrz Kazimierz Tyczewski. Fot. Archiwum Pracownicy magistratu miasta Mogilna. W środku siedzi długoletni burmistrz Kazimierz Tyczewski.
Stanisław Kaszyński

Międzywojenne życie mieszkańców ziemi mogileńskiej zaskakuje wieloma niecodziennymi wydarzeniami. Dziś wspominamy rok 1926.

Sytuacja materialna wielu mieszkańców ziemi mogileńskiej stawała się wówczas przedmiotem troski władz i różnych organizacji społecznych. Sejmik Powiatowy na posiedzeniu 20 stycznia 1926 r. rozwiązywanie tego problemu powierzył 10-osobowej Komisji Robót Doraźnych i Spraw Bezrobocia. Jej członkami zostali: Franciszek Nowak-aptekarz z Mogilna, Piotr Schillak- budowniczy z Trzemeszna, Józef Zajączkiewicz-dyrektor Cukrowni w Pakości, Władysław Wojciechowski-kupiec z Gębic, Franciszek Szałek-murarz z Trzemeszna, Stanislaw Stawski-rolnik z Kwieciszewa, Jan Zalewski-robotnik z Sędowa, Wincenty Semrau-rolnik z Popielewa, Władysław Wieloszyński-oberżysta, rolnik ze Szczepanowa i Józef Głowacki- rolnik z Bystrzycy. Na początku marca datki na ubogich i bezrobotnych złożyli m. in.: ks. proboszcz Nowicki z Palędzia- 50 zł, Antoni Cerkaski z Mogilna- 10 zł i mogileńskie Towarzystwo Gesangverein- 20 zł. Natomiast 1 kwietnia biedni z Pakości otrzymali od sołtysa Mierucina Walentego Kubickiego 352 jaja. Jako pierwszy na ogłoszoną przez Komitet Wspierania Ubogich w Mogilnie przedświąteczną zbiórkę darów dla ubogiej ludności zareagował Sejmik Powiatowy, przeznaczając 24 listopada 5 tys. zł na fundusz humanitarny imienia dotychczasowego starosty Mieczysława Dąmbskiego. Zapewne też z myślą o potrzebach ubogich i bezrobotnych Julian Strojanowski już 24 kwietnia uruchomił przy Rynku 5 w Mogilnie biuro pisania podań, wniosków, próśb, upomnień itp. W tym samym czasie większą uwagą zaczęto otaczać sieroty, powierzając ich opiekę powołanym właśnie specjalnym radcom. Taką rolę pełnili m. in.: wywodzący się z Szamotuł Władysław Wróż- kierownik Szkoły Wydziałowej w Mogilnie, a w obwodzie gminy Pałuczyna miejscowy rolnik Jan Wiśniewski.

Więcej o międzywojennym życiu mieszkańców ziemi mogileńskiej przeczytasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Stanisław Kaszyński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.