Zanim zagrała Polska, Jurek Owsiak zagrał w uzdrowisku

Czytaj dalej
Fot. Jadwiga Aleksandrowicz
Jadwiga Aleksandrowiczjadwiga.aleksandrowicz@pomorska.pl

Zanim zagrała Polska, Jurek Owsiak zagrał w uzdrowisku

Jadwiga Aleksandrowiczjadwiga.aleksandrowicz@pomorska.pl

Niedziela powitała uzdrowisko w miarę ciepłym porankiem. O godz. 11 pojawiło się słońce. Wcześniej na ulice Ciechocinka wyszło 75 wolontariuszy z puszkami.

- To tu się wszystko zaczęło - mówi o Ciechocinku Barbara Kawczyńska, dyrektorka Miejskiego Centrum Kultury. Sławek Małecki ze „Zdrowej Wody” wspomina przy każdej okazji, że pierwszy charytatywny koncert na rzecz Szpitala Centrum Zdrowia Dziecka, jeszcze nie pod szyldem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ale z udziałem Jurka Owsiaka odbył się w nieistniejącej już sali Malinowej spalonego hotelu, w której mieściła się sala gimnastyczna LO. Barbara Kawczyńska pokazuje wycinki z „Pomorskiej” z 1992 roku i podziękowania z Centrum Zdrowia Dziecka. Zebrano wówczas 12 milionów starych złotych.

- Pamiętam, jak prowadziłem audycję związaną z czwartą edycją WOŚP w dawnym ciechocińskim Radio Las Vegas - wspomina Mirosław Satora. - Ludzie telefonowali do radia i deklarowali konkretne kwoty za nadanie ulubionego utworu.

Mieszkańcy i goście uzdrowiska chętnie wspierają Owsia-kową akcję. Burmistrz Leszek Dzierżewicz od lat w przeddzień finału objeżdża zaprzyjaźnionych przedsiębiorców z puszką WOŚP. W tym roku zebrał 3 tys. 337 zł 31 groszy. Wczoraj rano 75 młodych wolontariuszy wyszło na ulice z puszkami Orkiestry. - Ludzie chętnie dają pieniądze, rzadko kto odmawia - powiedziały nam Kinga Bajda i Amelia Bogusławska, wolontariuszki-gimnazjalistki.

- Od początku wspieramy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy - zapewniali państwo Teresa i Janusz Mikłaszewi-czowie z Lublina, odpoczywający w Ciechocinku. Podobnie jak pani Janina i pan Mirosław, kuracjusze z woj. łódzkiego czy pani Genowefa Napierała z Wielkopolski.

Ale prawdziwe emocje były podczas licytacji na popołudniowo-wieczornym koncercie w muszli koncertowej w parku Zdrojowym. - Wielkim darczyńcą jest firma Agat, która ofiarowała nam obiad dla dwóch osób w Pałacyku, obiad dla dwóch osób w Bristolu oraz trzy pakiety zabiegów w Centrum Rehabilitacji i Wypoczynku TeoDorka, w tym jeden z trzydniowym pobytem - zdradziła nam przed koncertem Barbara Kawczyńska. - Mamy też pobyt weekendowy od Przedsiębiorstwa Uzdrowisko Ciechocinek, piękne prace z warsztatu terapii zajęciowej w Zakładzie Leczniczo-Opiekuńczym w Raciążku, kosmetyki od firmy Lex-Pol, maskotkę - nagrodę zespołu Ajki, zdobytą na przeglądzie.

Jadwiga Aleksandrowiczjadwiga.aleksandrowicz@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.