Zamieć na drodze i auta stają. Czy ktoś zawinił?

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Bolt
Marek Weckwerth

Zamieć na drodze i auta stają. Czy ktoś zawinił?

Marek Weckwerth

Nieprzyjemna przygoda spotkała podróżujących drogą nr 5. Ciężarówki nie mogły podjechać pod górkę.

- Wyjechaliśmy z mężem z Poznania o godzinie 15, a do Bydgoszczy dotarliśmy dopiero około 21. Tak się jechało w czwartek drogą krajową numer pięć - relacjonuje nasza Czytelniczka. - Problemy zaczęły się w pobliżu Cotonia, zaraz po wjechaniu w granice Kujawsko-Pomorskiego. Tiry nie mogły podjechać pod ośnieżoną górkę. Stały, a wraz z nimi auta osobowe. Kierowcy myśleli, że to korek. A wokół zamieć śnieżna i ani widu, ani słychu służb drogowych i policji.

Powtórka nastąpiła w Bożejewicach - znów na podjeździe utknęły ciężarówki.

Czytelniczka uważa, że w takich sytuacjach potrzebna jest szybka reakcja drogowców i policji, która poinformowałaby kierowców o sytuacji, sterowała ruchem. Jej zdaniem policja nie jest tylko do wlepiania mandatów. Nasza rozmówczyni zwraca też uwagę, że na podjazdach na stałe powinny czuwać służby i posypywać drogę. Zwróciła też uwagę na stan opon niektórych ciężarówek - był tragiczny, co przynajmniej w części tłumaczy dlaczego tak słabo radzą sobie na podjazdach.

Kto zawinił: drogowcy, którzy zbyt późno zaczęli odśnieżanie tras czy kierowcy, którzy wiedząc o złej pogodzie i tak wyjechali w trasę? Rozważania na ten temat w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 70% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marek Weckwerth

Dziennikarz "Gazety Pomorskiej" specjalizujący się tematyce bezpieczeństwa ruchu drogowego, transportu, gospodarki oraz turystyki i krajoznawstwa. Zainteresowania: turystyka, rekreacja i sport, kajakarstwo, historia, polityka. Instruktor, komandor spływów i wypraw kajakowych, autor podręczników dla kajakarzy i setek artykułów prasowych z tego zakresu. Rekordzista Polski w pływaniu kajakiem rzekami pod prąd od ujścia do źródła. Magister nauk politycznych po uczelniach w Poznaniu i Bydgoszczy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.