Zachwycili polską kuchnią w Watykanie

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Joanna Pluta

Zachwycili polską kuchnią w Watykanie

Joanna Pluta

- To cudowne, gdy zewsząd słyszy się głosy zachwytu - mówi Rafał Godziemski. - Cieszę się, że mogliśmy zawieźć do Włoch kawałek Polski.

Jak sam podkreśla - to było w jego życiu wyjątkowe wydarzenie. Rafał Godziemski, szef kuchni restauracji Memo w Bydgoszczy, był jednym z pięciu polskich kucharzy, którzy w zeszłym tygodniu spędzili weekend w Rzymie i Watykanie i gotowali między innymi dla pracowników polskiej ambasady i włoskiej Polonii. Ale nie tylko. Gotowali też dla papieża Franciszka.

Bezpieczeństwo najważniejsze

- Choć z samym papieżem nie było nam dane się spotkać. Wymogi, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, są niesamowite. Na każdym kroku można spotkać wojsko z długą bronią - mówi nam. - Cały ubiegły czwartek spędziliśmy gotując dla 250 osób, które mieliśmy ugościć w ambasadzie. Menu było mocno polskie i rybne, ale ubrane w bardziej nowoczesny płaszczyk.

W piątek natomiast przygotowywali półmiski z przekąskami, które później rozwozili - między innymi po domach misyjnych, siedzibach kardynałów i do Akademii Dyplomacji Papieskiej.

- Pracy było bardzo dużo - mówi Godziemski. - Ale i satysfakcja jest ogromna. Szczególnie, gdy słyszy się głosy zachwytu.

A tych nie brakowało. - Goście byli zaskoczeni taką mnogością dań, ich smakami, wyglądem - opowiada szef kuchni. - Chyba zrobiliśmy tam furorę - śmieje się i dodaje. - Największym hitem był chyba dorsz marynowany na zimno w zaprawie ziołowej. Pochwałom nie było końca. To wyjątkowe danie z bardzo długim finiszem. Powodzeniem cieszyły się też korzenne śledzie, flądra z sosem chrzanowym na bazie bitej śmietany i typowo polskie dania, czyli karpie po żydowsku, łazanki z makiem. Widać było, że goście są spragnieni polskich smaków. Cieszę się, że mogliśmy im sprawić tyle radości i przywieźć im kawałek Polski.


Przepis Rafała Godziemskiego na korzenne śledzie:

Był i czas na zwiedzanie

Godziemski mówi, że choć audiencji u papieża nie było, to mogli zwiedzić te części Watykanu, które zazwyczaj dla większości ludzi są niedostępne. - Widzieliśmy przepiękne ogrody papieskie, byliśmy pod oknami papieża Franciszka. To były niesamowite doświadczenia. Niezapomniane.

Godziemski po raz pierwszy w życiu gotował w Watykanie. W podróży towarzyszyło mu jeszcze czterech polskich kucharzy - Tomasz Łagowski, szef kuchni restauracja Alter Ego Toruń, Miłosz Kowalski, szef kuchni Hilton Garden Inn w Kraków Airport, Kamil Kubiak, szef kuchni restauracja Motywy w Łodzi oraz Norbert Sokołowski, sous-chef restauracji Villa Intrata Pałac w Wilanowie.

Goście w Rzymie i Watykanie mogli też posmakować typowo polskich świątecznych ciast, takich jak między innymi piernik i makowiec, które wyszły spod ręki cukierników cukierni Sowa w Bydgoszczy.

Joanna Pluta

W "Pomorskiej" zajmuję się dwoma tematami - kulturą i zdrowiem. Ten pierwszy jest zdecydowanie bardziej fascynujący. Drugi natomiast daje o wiele więcej satysfakcji.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.