Za zimno na zwykłe lekcje w naszej klasie

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
Katarzyna Piojda

Za zimno na zwykłe lekcje w naszej klasie

Katarzyna Piojda

W VII LO w Bydgoszczy były skrócone zajęcia, a maluchom z Przedszkola nr 80 poradzono, żeby najlepiej zostały w domu. Wszystko przez mróz.

Na razie tylko jedna szkoła i jedno przedszkole zmieniło normalny tryb zajęć. To przez mrozy na zewnątrz, ale przede wszystkim - przez zimno w pomieszczeniach.

- Do wtorku jedna szkoła poinformowała nas o skróceniu zajęć w dniach 4 i 5 stycznia z powodu niskich temperatur. Jedno przedszkole poprosiło rodziców, aby jeżeli to możliwe, dzieci pozostały w domu - mówi Elżbieta Wiewióra, dyrektor Wydziału Edukacji i Sportu w ratuszu.

Chodzi o Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 7 przy ul. 11 Listopada oraz o Przedszkole nr 80 przy ul. Pomorskiej.

Bywało gorzej. Na początku stycznia 2008 roku w kilkunastu szkołach w Bydgoszczy odwołano albo skrócono lekcje ze standardowych 45 na 30-minutowe.

W niektórych szkołach można było siedzieć w klasie w szalikach i czapkach. Termometry na zewnątrz wskazywały wówczas ponad 25 kresek poniżej zera, a w pomieszczeniach w wybranych szkołach (tych, które nie doczekały się remontu) było po 15-16 stopni na plusie.

Podobnie srogi mróz zajrzał do szkół na przełomie 2005 i 2006 roku. Wtedy też spowodował odwołanie lekcji.

Historia raczej się nie powtórzy - przynajmniej w takiej skali - bo w większości szkół od wspomnianego 2006 roku przeprowadzono remonty szkół, w tym termomodernizacje i wymieniono stare, drewniane okna na nowe, plastikowe.

To, że większość budynków doczekała się remontu, nie oznacza, że wszystkie. Niewykluczone więc, że mróz tak zaatakuje, że trzeba będzie zmienić organizację pracy szkoły czy przedszkola. Nie zawsze jednak można odwołać albo skrócić zajęcia.

- Mówi o tym rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu - dodaje Elżbieta Wiewióra. - W salach, w których odbywają się zajęcia, zapewnia się co najmniej 18 stopni Celsjusza. Jeżeli nie jest możliwe zapewnienie takiej temperatury, dyrektor zawiesza zajęcia na określony czas, powiadamiając organ prowadzący, czyli w naszym przypadku Urząd Miasta.

Pani dyrektor tłumaczy dalej: - Dyrektor szkoły, za zgodą organu prowadzącego, może zawiesić zajęcia na czas oznaczony, jeżeli temperatura mierzona na zewnątrz o godzinie 21.00 w dwóch kolejnych dniach, poprzedzających zawieszenie zajęć, wynosi minus 15 stopni lub jest jeszcze niższa.

Dzisiaj powinno się trochę ocieplić. Synoptycy zapowiadają, że w Bydgoszczy w dzień ma być „tylko” 8 stopni poniżej zera. Wygląda więc na to, że wszystko wróci do normy. Zwykłe lekcje w szkole, nawet tej przed remontem - tak samo wrócą.

Katarzyna Piojda

Miałam 6 lat, gdy postanowiłam zostać dziennikarką. I tak też wyszło. Piszę o bezrobotnych, bezdomnych, ubogich, czyli o ludziach, którzy znaleźli się na życiowym zakręcie i trudno im z niego wyjść. Samo pisanie w tym przypadku to za mało. Staram się więc im pomóc wyjść z tego zakrętu. Zajmuję się także tematyką bydgoskiej oświaty. Piszę również do serwisów Regiodom.pl i Strefa Biznesu.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.