Za co przedszkolak dostaje punkty

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Ewa Abramczyk-Boguszewska

Za co przedszkolak dostaje punkty

Ewa Abramczyk-Boguszewska

O tym, jakie dzieci mają pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola decydują przepisy wynikające z ustawy i ustalone przez gminę.

Podstawowe kryteria naboru do przedszkoli i oddziałów przedszkolnych określił ustawodawca. Zgodnie z nimi, pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola mają dzieci:

W pierwszej kolejności do przedszkoli przyjmowane są obecnie 6-latki, które odbywają obowiązkowe, roczne przygotowanie przedszkolne. Miejsce powinny mieć też zapewnione 5-latki. Prawo do edukacji przedszkolnej przysługuje też 4-latkom, a od 1 września tego roku obejmie też 3-latki. O przygotowanie miejsc dla dzieci powinna zadbać gmina. Również od 1 września wszystkie dzieci mają prawo do nauki języka obcego nowożytnego.

Dla przedszkoli publicznych dodatkowe kryteria naboru określają gminy. Na przykład, w Bydgoszczy w roku szkolnym 2016/2017 pierwszeństwo miały dzieci, których oboje rodzice pracują lub studiują dziennie. Za każde z kryteriów przyznawana jest odpowiednia liczba punktów.

Ile to kosztuje

W przedszkolu publicznym rodzice płacą złotówkę za każdą godzinę powyżej 5 bezpłatnych godzin przeznaczonych na realizację podstawy programowej.

Nie dotyczy to 6-latków. Od 
1 stycznia tego roku zmieniły się bowiem przepisy, które obejmują subwencją sześciolatki korzystające z wychowania przedszkolnego. Oznacza to, że samorządy bądź inne organy prowadzące placówki publiczne nie mogą pobierać opłat za dziecko w wieku 6 lat.

Przedszkola niepubliczne same ustalają wysokość czesnego. Rodzice płacą za wyżywienie dziecka.

Dzienną stawkę żywieniową ustala przedszkole w porozumieniu z rodzicami. Średnio wynosi ona około 5 zł. W przypadku zgłoszonej nieobecności dziecka jest ona zwracana rodzicom.

Ewa Abramczyk-Boguszewska

Szkoła – to nie tylko miejsce, ale przede wszystkim uczniowie i nauczyciele. To oni tworzą ją każdego dnia. Dlatego też piszę o tym, co dla nich ważne: o ich problemach, codziennych sprawach, sukcesach i radościach. W swoich artykułach zawsze staram się pokazać dwie strony medalu, bo przecież w gruncie rzeczy chodzi nam wszystkim o to samo: o dobrą edukację dla dzieci. Sięgam również po opinie fachowców, którzy odnoszą się do aktualnej sytuacji w polskiej oświacie. Interesuje mnie też to, co dzieje się na polskich uczelniach, zwłaszcza tych z Kujawsko-Pomorskiego. Pisząc o edukacji, ciągle się czegoś uczę.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.