Agnieszka Nawrocka

Z DPS trafiły do... kalendarza

Przed sesją modelki zostały poddane charakteryzacji. Ich wygląd musiał pasować do pojazdu, w którym pozowały. Fot. kartka z kalendarza Przed sesją modelki zostały poddane charakteryzacji. Ich wygląd musiał pasować do pojazdu, w którym pozowały.
Agnieszka Nawrocka

Kobiety i samochody to popularny temat w kalendarzach. Chyba że modelkami są mieszkanki domu pomocy społecznej, a auta są zabytkowe.

Pomysł wydania niecodziennego kalendarza zrodził się w Siemionkach.

To niewielka wieś nad Gopłem, tutaj mieści się Dom Pomocy Społecznej, w którym mieszkają niepełnosprawne intelektualnie kobiety. Dwanaście z nich pozowało do kalendarza. Sesja zdjęciowa odbyła się w podwarszawskich Otrę-busach w Muzeum Motoryzacji i Techniki.

Kobiety z kalendarza

Modelki z kalendarza to przede wszystkim „ciepłe, sympatyczne i czarujące kobiety”. Tak mówi o nich Adam Tomaszewski, dyrektor DPS oraz prezes działającego przy domu Stowarzyszenia na rzecz Wspierania Osób z Zaburzeniami Psychicznymi „Szansa”.

Idea była prosta: dać mieszkankom domu pomocy szansę, aby pokazały się z innej strony, aby stały się kimś innym, jak mówią twórcy kalendarza, kimś „niepodpisanym” swoją chorobą.

Przy powstaniu kalendarza pracowali członkowie stowarzyszenia i pracownicy DPS. Są to: Adam Tomaszewski, Mal-wina Nawrocka, Rafał Nawrocki, Marcin Hankiewicz oraz Katarzyna Marcinkowska. Bardzo pomocni byli pracownicy muzeum.

Jak podkreśla Adam Tomaszewski, panie pozujące do kalendarza po raz pierwszy wcieliły się w role modelek. Ale i pozostałe pracujące przy jego powstawaniu osoby nie mają doświadczenia w wydawaniu takich publikacji.

Po przygodę pojechały do stolicy

Dla wszystkich to była prawdziwa przygoda i wielka radość. Panie z Siemionek pojechały do stolicy.

W samych Otrębusach mogły bez ograniczeń poruszać się po muzeum. Dodajmy, że muzeum bezpłatnie udostępniło swoje eksponaty na potrzeby sesji zdjęciowej.

Przed sesją modelki zostały poddane charakteryzacji. Ich wygląd musiał pasować do pojazdu, w którym pozowały. I tak kobiety wcielały się w role żołnierek, eleganckich dam w wieczorowych strojach, motocyklistek w skórach czy „kobiet pracujących”.

Kalendarz został wydany w małym nakładzie. Powstał na potrzeby domu, dla obdarowania mieszkanek, ich rodzin oraz przyjaciół placówki. Powstał niewielkim nakładem finansowym, przy wsparciu Urzędu Marszałkowskiego.

Choroba wcale nie zabiera ich talentów

Dom Pomocy Społecznej w Siemionkach po raz pierwszy wydał kalendarz, do którego pozowały mieszkanki.

Jednak panie z Siemionek już wcześniej dały się poznać szerzej. Jedna z modelek, Alina Gonia, jest poetką. Ukazało się już kilka tomików jej wierszy. Przed rokiem DPS wydał publikację ukazującą talenty innych mieszkanek Siemionek. Są tam ich hafty, robótki ręczne, rysunki, wiersze.

Agnieszka Nawrocka

Pracuję w inowrocławskiej redakcji Gazety Pomorskiej, jednak najczęściej można mnie spotkać w Mogilnie, Strzelnie lub innych miejscowościach powiatu mogileńskiego. Zajmuję się sprawami dotyczącymi właśnie tego powiatu oraz gminy Trzemeszno.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.