Yoshida kontra Ma Long

Czytaj dalej
Fot. Maryla Rzeszut
Maryla Rzeszutmaryla.rzeszut@pomorska.pl

Yoshida kontra Ma Long

Maryla Rzeszutmaryla.rzeszut@pomorska.pl

W super formie jest Kaii Yoshida, lider Olimpii-Unii. W World Tourze German Open pokonał Freitasa (8. w świecie). Poległ z Ma Longiem, mistrzem świata.

Do ćwierćfinału turnieju indywidualnego German Open w Berlinie doszedł Kaii Konishi (Yoshida), lider grudziądzkiej Olimpii-Unii. Po drodze pokonał słynnych rywali, znacznie wyżej od niego notowanych w rakingu światowym.

Rozpoczął od 1/128 eliminacji. Pewnie wygrał z Koreańczykiem Kim Minhyeokiem 4:0 (5,5,10,4). Kolejny rywal, w 1/64 eliminacji to był Michaił Pajkow (106.) z Rosji. Konishi wygrał 4:2 (10,7,-7,-10,7,2). Im dalej, tym przeciwnicy byli silniejsi.

W pojedynku o wyjście z grupy czołowych 32 graczy Yoshida zmierzył się z Sangsu Lee (Korea), 16. tenisistą w światowym rankingu i wygrał 4:1 (-8,5,7,5,7). Wydawało się, że kolejnego etapu nasz Japończyk już nie przebrnie. A jednak w boju o wejście do ćwierćfinału pokonał (i to zdecydowanie!) 8. rakietę świata Marcosa Freitasa (Portugalia) 4:1 (14,8,-6,8,6).

Drogę do półfinału zagrodził Yoshidzie aktualnie pierwszy w rankingu światowym Chińczyk Ma Long (mistrz świata). Ale i tak lider Olimpii-Unii nie poddał się, walczył godnie, a w 4. secie był nawet blisko ogrania M Longa, ale poległ na przewagi 10:12.

Yoshida - Ma Long 0:4 (-7,-7,-4,-10). World Tour Berlin Open należy do najbardziej prestiżowych i najsielniej obsadzonych na świecie. Awans do ćwierćfinału w turnieju głównym singla to nie lada wyczyn. Yoshida zajmuje 56. miejsce w rankingu światowym ITTF. Porażka z najlepszym na świecie żadnej ujmy nie przynosi.

Wang Yang w 1/128 eliminacji pokonał Węgra, Tamasa Lakatosa 4:2 (8,9,-10,4,-4,4). W 1/64 eliminacji Wang ograł Daniela Góraka z Dartomu Bogorii 4:1 (5,-15,8,10,7). Nie udało mu się wejść do czołowej „16”. Poległ z Aleksandrem Szibajewem (Rosja) 3:4 (-3,5,-2,10,11,-7,-7)

Trzeci z Olimpii-Unii, Jarosław Żmudenko już w 1/128 eliminacji miał silnego rywala. Był nim Kim Minseok z Korei (39. w rankingu). Żmudenko jest 122. Poległ 1:4 (-7,-9,-8,9,-7).

Olimpia-Unia, mistrz Polski i lider Wschodzący Białystok Superligi, dziś podejmie Politechnikę Rzeszowską. Akademicy zajmują 10. miejsce w tabeli, ale to groźna drużyna.

W składzie rywali są „starzy znajomi”:

Maryla Rzeszutmaryla.rzeszut@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.