Wysokie morale ministrów [komentarz]

Czytaj dalej
Fot. Markus Schreiber
Jacek Deptuła

Wysokie morale ministrów [komentarz]

Jacek Deptuła

Okazuje się, że kłopoty z miliardami ma rząd PiS nie tylko na program 500 plus. Także - o ironio - na modernizację armii, której patronuje sam minister obrony (a raczej sztuki wojennej) Antoni Macierewicz.

Wczoraj przeczytałem interesujący artykuł Romualda Szeremietiewa, b. szefa MON, na temat braku polskiej strategii obronności. A to od niej zależą zakupy nowoczesnej broni, środków łączności, samolotów, co zapowiadało PiS.

Szczerze mówiąc, nie przypominam sobie rzeczowego wystąpienia ministra Macierewicza na ten temat, poza zapewnieniami, że uzbrojenie ma być polskie. Natomiast codziennie widuję go i słucham na okolicznościowych akademiach ku czci, widzę przyjmującego defilady, mówiącego o powstańcach i żołnierzach wyklętych oraz opowiadającego bzdury, że w kilka miesięcy z bezbronnego pospolitego ruszenia zrobił nowoczesną armię. Gotową niemal pomaszerować na Moskwę.

Uzbrajanie armii w sytuacji, gdy nie ma właściwej strategii obrony, może okazać się zwykłym marnotrawieniem środków budżetowych

- pisze Szeremietiew. Nie tylko brak strategii MON pogłębia wątpliwości związane z naszą obronnością. Właściwie nie wiemy, ile Polska wyda na armię (w ub.r. było to 35,5 mld). W tym - jak zapowiadał minister Macierewicz w USA - ma to być trzy procent PKB. Natomiast w dokumencie wicepremiera Mateusza Morawieckiego jest mowa o 2,2 proc. PKB. Nie sądzę, by można było zapomnieć o tych brakujących miliardach, bo to ogromne pieniądze.

Wynika z tego, że ministrowie gabinetu Beaty Szydło mają kłopoty z dogadaniem się w sprawie miliardowych wydatków. Mimo to rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz (aptekarz z Łomianek) wylicza sukcesy szefa: minister podwyższył morale polskiego wojska, zniósł barierę ograniczającą długość służby wojskowej do 12 lat i pierwszy raz od dawna podwyższył wynagrodzenia cywilnym pracownikom wojska. A więc jednak sukces. Decyzyjny.


S.Niesiołowski o A.Macierewiczu: Jest pierwszym szefem MON w historii zachęcającym do inwazji na własne państwo (źródło: TVN24/x-news)

Jacek Deptuła

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.