Wynagrodzenie powinno trafić do rąk własnych. Zdarzają się jednak wyjątki

Czytaj dalej
Fot. 123RF
Małgorzata Wąsacz

Wynagrodzenie powinno trafić do rąk własnych. Zdarzają się jednak wyjątki

Małgorzata Wąsacz

Prawo dopuszcza możliwość odebrania pensji przez inną osobę. Chodzi jednak wyłącznie o przekazanie pieniędzy. W niektórych sytuacjach, nawet wbrew woli pracownika, jego pensja może być wypłacana do rąk współmałżonka.

Wynagrodzenie za pracę, co do zasady, powinno być wypłacane w formie pieniężnej do rąk pracownika. Nie może się on zrzec prawa do wynagrodzenia ani przenieść go na inną osobę. Jednak pensja może być wypłacona także w inny sposób niż do rąk pracownika, np. przelewem jego konto bankowe lub przekazem pocztowym. By tak się stało, stosowny zapis musi być umieszczony w układzie zbiorowym pracy lub pracownik musiał wcześniej wyrazić na to pisemną zgodę.

Prawo dopuszcza jednak możliwość odebrania pensji pracownika przez inną osobę. W tym wypadku chodzi jednak wyłącznie o pobranie, a następnie oddanie wynagrodzenia do rąk własnych pracownika. Nie ma natomiast mowy o tym, by taki pośrednik mógł sobie swobodnie dysponować odebranymi pieniędzmi.

Pracownik powinien udzielić upoważnienia do odbioru wynagrodzenia na piśmie i wskazać w nim osobę upoważnioną, którą może być zarówno członek rodziny, np. współmałżonek, jak i każda inna osoba.

W praktyce można spotkać się także z sytuacjami, w których niekiedy nawet wbrew woli pracownika jego pensja jest wypłacane do rąk współmałżonka. Odstępstwo od zasady bezpośredniej wypłaty wynagrodzenia do rąk zatrudnionego przewiduje kodeks rodzinny i opiekuńczy.

Taka sytuacja może mieć miejsce np. wtedy, gdy jeden z małżonków nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny (np. z powodu alkoholizmu) lub czyni to w niewystarczający sposób, tzn. nie wykorzystuje wszystkich swoich możliwości zarobkowych i majątkowych. Co ważne, małżonkowie muszą pozostawać ze sobą we wspólnym pożyciu, tzn. razem mieszkać i prowadzić gospodarstwo domowe.

Zgodnie z art. 28 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego sąd może wówczas nakazać, aby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka. Aby skorzystać z takiej możliwości, małżonek, który chciałby otrzymywać pensję współmałżonka, musi mieć stosowny nakaz sądowy.

Czasami zachodzą różne okoliczności, w których pracownik nie jest w stanie odebrać wynagrodzenia osobiście, gdy nie jest ono przelewane na rachunek bankowy. Dotyczy to takich przejściowych sytuacji, jak np. choroba, czasowy wyjazd do innej miejscowości, konieczność sprawowania opieki nad chorym dzieckiem.

Wówczas drugi małżonek może bez pełnomocnictwa pobierać pensję, chyba że sprzeciwia się temu małżonek. Pracodawca musi jednak być o tym sprzeciwie powiadomiony.

Żadnych wątpliwości dotyczących wypłaty wynagrodzenia pracownika innej osobie nie ma natomiast w przypadku śmierci pracownika.

W myśl ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w tej sytuacji pracodawca ma obowiązek wypłacić świadczenia ze stosunku pracy żonie pracownika lub innym osobom uprawnionym do uzyskania po zatrudnionym renty rodzinnej w przypadku zgonu tego pracownika. Nie ma konieczności przeprowadzenia formalnego postępowania spadkowego.

Przepisy prawa pracy mówią, że wypłaty wynagrodzenia za pracę dokonuje się co najmniej raz w miesiącu, w stałym i ustalonym z góry terminie. Jeżeli ustalony dzień wypłaty pensji jest dniem wolnym od pracy, wynagrodzenie wypłaca się w dniu poprzedzającym. Jako dzień wolny od pracy rozumie się w tym przypadku nie tyko dni ustawowo wolne od pracy, tj. niedziele i święta, ale również dni wolne z tytułu przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy.

Małgorzata Wąsacz

W swoich artykułach podejmuję tematykę dotyczącą turystyki, telekomunikacji, rynku pracy oraz gospodarki. Przygotowuję też artykuły do dodatku historycznego "Album bydgoski" oraz do miesięcznika dla prenumeratorów "Pasje". Historia Bydgoszczy mnie fascynuje. Uwielbiam słuchać wspomnień Czytelników - rodowitych bydgoszczan - oraz oglądać zdjęcia z ich domowych albumów. Staram się pomagać Czytelnikom interweniując w ich sprawach. Prywatnie kocham podróże - te bliższe i dalsze. Niestety, na razie ze względu na pandemię koronawirusa tylko palcem po mapie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.