Wycieczka po prawko. Jak to robią w Brodnicy

Czytaj dalej
Fot. Adam Willma
Adam Willma

Wycieczka po prawko. Jak to robią w Brodnicy

Adam Willma

Nie ma tu najnowszych gadżetów edukacyjnych i biurowców ze szkła. Bywa, że kursanci szkolą się na innych samochodach, niż te w ośrodku egzaminacyjnym. Jak to możliwe, że od wielu lat instruktorzy nauki jazdy z Brodnicy brylują w rankingach skuteczności?

Marian Orzechowski właśnie wrócił z Torunia. Szykuje już wędki i za godzinę będzie nad jeziorem. Poprzedniego dnia ryby brały jak rzadko: dwa szczupaki, lin i dwa leszcze.

- Nic mnie tak nie relaksuje jak wypad na jezioro - śmieje się nestor brodnickich instruktorów jazdy. - Każdą wolną chwilę spędzam nad jeziorem. Praca instruktora nie jest wyczerpująca fizycznie, ale psychicznie - owszem. A po rybach ten cały stres z człowieka spływa.

Marek Staszczyk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Toruniu: - W przypadku Brodnicy „fenomen” jest właściwym słowem. Według mnie z nauka jazdy w Brodnicy jest  jak z dobrymi liceami. Jedni przed laty wypracowali renomę, a kolejne pokolenia nadal utrzymują świetny poziom.

Czytaj więcej w pełnej wersji artykułu.

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Adam Willma

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.