Jolanta Młodecka

Wszystko zaczęło się od soli... [zdjęcia]

Warzelnia soli wraz z tężniami stanowi wyjątkowy na skalę światową zespół obiektów zabytkowych. Fot. Jolanta Młodecka Warzelnia soli wraz z tężniami stanowi wyjątkowy na skalę światową zespół obiektów zabytkowych.
Jolanta Młodecka

Białe złoto - tak czasami nazywana była sól. Jeden z najważniejszych surowców średniowiecza. To królowie decydowali o jego wydobyciu i sprzedaży.

Z całym szacunkiem dla Wieliczki, czy Bochni - także Ciechocinek moża postawić w rzędzie solnych potentatów.

Sól była jednym z najważniejszych surowców średniowiecza. W 1368 Kazimierz Wielki wydał Statut Żupny. Dokument regulował kwestie wydobycia i sprzedaży soli. Na jego mocy kopalnie soli przekształcono w przedsiębiorstwa królewskie, zarządzane przez urzędników władcy.

Warzelnia soli wraz z tężniami stanowi wyjątkowy na skalę światową zespół obiektów zabytkowych.
archiwum Produkcja i pakowanie w worki soli.

Choć dzieje uzdrowiska nie sięgają średniowiecza, to jednak i Ciechocinek ma ciekawą historię, która zaczyna się w... Słońsku.

O istnieniu w tym miejscu pokładów soli wiemy z dokumentu wystawionego w 1235 r. przez księcia mazowieckiego Konrada, który przekazał dwie warzelnie sprowadzonym na te ziemie Krzyżakom.

Czynimy przeskok o kilka stuleci - do wieku XVIII - czasów Sejmu Czteroletniego. Rozważano wówczas możliwość eksploatacji źródeł solnych i poszukiwanie nowych.

W 1790 roku szlachta w Radziejowie uchwaliła, że będą eksploatowane źródła w Słońsku koło Ciechocinka. Rok później rozpoczęto roboty wiertnicze w kilku miejscach w Ciechocinku i pod Raciążkiem.

Warzelnia soli wraz z tężniami stanowi wyjątkowy na skalę światową zespół obiektów zabytkowych.
Jolanta Młodecka Od przeszło 180 lat wytwarzana jest tu sól.

Ale dopiero rząd Królestwa Kongresowego wprowadził w 1823 roku szereg aktów prawnych związanych z rozwojem późniejszego uzdrowiska Ciechocinek. Komisja Rządowa objęła w posiadanie cenne solodajne grunty ciechocińskie i słońskie.

Warzelnia powstała w latach 1824-30 z inicjatywy Stanisława Staszica i księcia Franciszka Ksawerego Druckiego-Lubeckiego. Na jej terenie uwagę zwraca XIX- wieczny, drewniany zbiornik na stężoną solankę, która dociera do niego z tężni poprzez system rur. Tu jest ona podgrzewana, przez co woda zostaje całkowicie odparowana. Solanka znajduje się w zbiornikach otwartych zwanych panwiami, albo zamkniętych zwanych wyparkami. W tym okresie zatrudniano tu ponad 240 pracowników. Produkowano od 85 do 122 tys, cetnarów soli (1 cetnar = ok. 51,4 kg).

Jolanta Młodecka

Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę dziennikarską rozpoczęłam w 1975 r. w rozgłośni oraz czasopiśmie "Alchemik" w Zakładach Azotowych" Włocławek. Byłam redaktorem naczelnym pisma. W 1989 r. przeszłam do oddziału włocławskiego "Gazety Pomorskiej". Zostałam kierownikiem oddziału. Oddelegowana zostałam następnie do "Głosu Szczecińskiego". Następnie pracowałam w oddziale w Brodnicy. Zakładałam oddziały gazety w Radziejowie, Aleksandrowie Kuj. i Ciechocinku. Ocenie współpracuję z "Gazetą Pomorską" we Włocławku.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.