Wojtek zmarł w areszcie. „Mówią, że wziął dopalacze, ale skąd te siniaki?”

Czytaj dalej
Fot. Maciej Czerniak
Maciej Czerniak

Wojtek zmarł w areszcie. „Mówią, że wziął dopalacze, ale skąd te siniaki?”

Maciej Czerniak

Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe wyjaśnia okoliczności śmierci 24-letniego mężczyzny. Śledczy czekają na ekspertyzę toksykologiczną po sekcji zwłok mężczyzny.

22 czerwca po godzinie 16.00 był telefon z aresztu, że Wojtek nie żyje - mówi Anita, żona Wojciecha Babiuka. - Dlaczego dzwonili tak późno?

- Powiedzieli, że brat zmarł po godzinie 1 w nocy z 20 na 21 czerwca. Podobno dostał ataku po zażyciu dopalaczy. Ale to musi być bzdura. On nigdy by czegoś takiego nie wziął - mówi z kolei Justyna Duda, siostra Wojciecha.

Więcej o sprawie zmarłego w bydgoskim areszcie śledczym 24-letniego mężczyzny przeczytasz w pełnej wersji artykułu.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Maciej Czerniak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.