Arek Biernat

Wodzisław Śląski: Interwencja NFZ i Rzecznika Pacjentów po śmierci 35-latka

W związku z wydarzeniami z 19 marca ruszyła kontrola w wodzisławskim szpitalu Fot. arc W związku z wydarzeniami z 19 marca ruszyła kontrola w wodzisławskim szpitalu
Arek Biernat

Marcin przebywał około 10 godzin na Izbie Przyjęć, był wożony od szpitala do szpitala, ostatecznie zmarł na zawał. Narodowy Fundusz Zdrowia wszczął kontrolę w szpitalu w Wodzisławiu Śl. Wyjaśnień domaga się też Rzecznik Praw Pacjenta.

Po materiale Dziennika Zachodniego o śmierci 35-latka z Wodzisławia Śl., który zanim zmarł na zawał, spędził na Izbie Przyjęć szpitala w Wodzisławiu Śl. ok. 10 godzin i był przewożony pomiędzy lecznicami, w środę ruszyła kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia w wodzisławskiej placówce zdrowotnej.

- Ma sprawdzić, czy umowa jaką ma szpital na Izbę Przyjęć w Wodzisławiu Śl., była prawidłowo realizowana. Ze szczególnym uwzględnieniem zdarzeń z 19 marca - informuje Małgorzata Doros, rzecznik katowickiego oddziału NFZ.

Kontrolerzy zweryfikują liczbę personelu medycznego (lekarzy i pielęgniarek) oraz to czy opieka medyczna jest prawidłowo realizowana. Sprawdzeniu poddana zostanie również dokumentacja medyczna.

To czwarta kontrola katowickiego NFZ w Izbie Przyjęć lub Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w województwie śląskim. Poza Wodzisławiem Śl. kontrolerzy pracują już w placówkach w Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu i Zawierciu, gdzie - zdaniem pacjentów lub ich rodzin - miało dojść do nieprawidłowości. Wyników kontroli najwcześniej można spodziewać się w połowie kwietnia.

Sprawą z Wodzisławia Śl. zainteresował się też Rzecznik Praw Pacjenta. - Prowadzone postępowanie wyjaśniające ma na celu sprawdzenie czy w tym szpitalu nie zostały naruszone prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych jakie wynikają z ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. W chwili obecnej Rzecznik oczekuje na wyjaśnienia dyrekcji - słyszymy.

Arek Biernat

Dziennikarz, redaktor. Na co dzień pracuję w rybnickim oddziale Dziennika Zachodniego. Zajmuję się głównie problemami (ale nie tylko) Rybnika, Wodzisławia Śl., Żor i Jastrzębia-Zdroju. Piszę teksty, robię zdjęcia, wykonuję materiały wideo. Prowadzę różnego rodzaju debaty, czasem bywam też spikerem na zawodach sportowych. Na łamach DZ z chęcią punktuję błędne lub trudno wytłumaczalne decyzje samorządowców. Denerwuje mnie, że konflikt polityczny z Warszawy przenosi się do naszych lokalnych społeczności. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec dwójki dzieci. Chętnie oglądam piłkę nożną i żużel. Sam jeżdżę na rowerze. Można też się ze mną zmierzyć wirtualnie w CS:GO (początkujący silver ;).

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.