Widzenia księdza Piotra [komentarz]

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Olkowski
Jacek Deptuła

Widzenia księdza Piotra [komentarz]

Jacek Deptuła

Niestety, obawiam się, że należy znów posłać po ks. Piotra Glasa, który w październiku przeprowadził Narodowe Egzorcyzmy nad Polską.

Nad naszą Ojczyzną ciąży bowiem jakieś szatańskie fatum, które ks. Piotr usiłował przegonić tymi słowy: „Rozkazuję demonom nad Polską, kłótni, zawiści, kłamstwu, świętokradztwu, liberalizmowi, masonerii, pornografii, homoseksualizmowi, pedofilstwu, komunizmowi i nazizmowi! Niech wszystkie moce ciemności będą sparaliżowane i w imię Jezusa wszystkie demony wypędzam”!
No i nie udało się - demony zostały potwierdzając tezę, że w miarę postępów katechetycznych walka klas zaostrza się. Dowód na rzekomy wypadek rządowych limuzyn pod Toruniem jest jeden. Piszę „rzekomy”, ponieważ był to ewidentny zamach na ministra sztuki wojennej Antoniego Macierewicza! Lewacki, liberalny i komunistyczny szatan nie miał możliwości ataku na sympozjum naukowym (;) w uczelni o. Rydzyka - jednym z prelegentów był minister sztuki wojennej.

Dlatego szatan zasadził się w podtoruńskim Lubiczu i tylko Opatrzności należy zawdzięczać, że szef MON wyszedł z karambolu cało. Osobiście uważam, że Zły wcielił się w osoby kierowców, którzy umyślnie powieźli ministra 130km/h, a także nakazał sygnalizacji drogowej zapłonąć czerwonym światłem. No i stało się... O tym, jak wyrachowany jest szatan, niech świadczy i to, że Macierewicz pędził z Torunia na drugą, ważniejszą uroczystość wręczenia tytułu Człowieka Wolności prezesowi PiS.

A przecież nie tak dawno inni szatani wcieleni w snajpera nasłanego przez Tuska i Putina precyzyjnie strzelili w oponę pędzącej limuzyny prezydenta Dudy! W grudniu natomiast na pokładzie rządowego samolotu, który powracał z delegacją z Londynu, doszło do sprowokowanego przez Złego sztucznego tłoku. Na pokładzie obecni byli m.in. szefowa rządu Beata Szydło, wicepremier Mateusz Morawiecki, szef MSZ Witold Waszczykowski i - uwaga! - Antoni Macierewicz. Gdyby nie Narodowe Egzorcyzmy nad Polską, lot skończyłby się źle, nawet bardzo źle.

Zapyta ktoś o dowody... Najlepszymi dowodami na powtarzające się próby zamachów jest brak dowodów. Świadczy to o niezwykłej precyzji spółki Putin&Tusk, którzy tak drobiazgowo planują zamachy, że nie ma na nie żadnych kwitów. W „Dziadach” Mickiewicza inny ks. Piotr ma widzenie, które potwierdza potrzebę nieustających Narodowych Egzorcyzmów: „Tyran wstał - Herod!

- Panie, cała Polska młoda, wydana w ręce Heroda”.
A Schetyna i Petru na to:
- Panie Perlman - pracujesz pan u mnie od sześciu lat i od tylu pan mnie okradasz.
- Ależ panie szefie...
- Milczeć! Od czterech lat żyjesz pan z moją żoną, a wczoraj mi córka wyznała, że jest z panem w ciąży. Ja pana ostrzegam, niech pan uważa, bo ja bardzo nie lubię przesady!!

Jacek Deptuła

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.