Widmo wiatraków. - A było tak pięknie...

Czytaj dalej
Fot. Szymon Cieślak
Szymon Cieślak

Widmo wiatraków. - A było tak pięknie...

Szymon Cieślak

Kupiła i przebudowała dom w Gorzycach. I teraz ma problem.

Renata Spychalska Adamczak, mieszkanka Gorzyc, a także była radna gminna i powiatowa, zajęła głos w sprawie elektrowni wiatrowych, które mają stanąć w jej okolicy.

Kobieta kupiła i przebudowała dom w Gorzycach w 2004 roku. Co ją ujęło w tej wsi? Cisza, zieleń, świeże powietrze, śpiewające ptaki.

Przyznaje, że po zakończeniu pracy w samorządzie, nie interesowała się za bardzo tym, co dzieje się w gminie - przez większą część tygodnia zajmowała ją praca.

- W sylwestra tego roku dowiedziałam się, że będę mieszkała w środku farmy wiatrowej. Dziewięć wiatraków na przestrzeni czterech kilometrów i dojdą do tego jeszcze wiatraki kcyńskie. Wiecie państwo, co czuję? - pytała Renata Spychalska-Adamczak.

Dodaje, że uchwalony w 2010 roku plan zagospodarowania stwierdzał, że turbiny miały stać 500 metrów od domów, tymczasem w Gorzycach odległość od domów wyniesie 300 i 400 metrów.

- Turbiny miały określoną moc i wielkość. Starosta żniński wydał pozwolenie na większe, wyższe z większymi śmigłami i znacznie większą mocą. Czy jest nowe opracowanie na oddziaływanie tych turbin na środowisko? Może państwo wiedzą? Nie ma na planie kabli elektrycznych, a jest pozwolenie na ich budowę. Czemu ten przepis prawny będzie zatwierdzony w innym powiecie? To państwo jesteście gospodarzami tego terenu, proszę, abyście państwo dopilnowali, abyśmy nie zostali skrzywdzeni, by nasze dzieci mogły tam żyć, a my byśmy mieli szansę wytrzymać dźwięki, promieniowanie elektromagnetyczne i migotanie skrzydeł wiatraka - powiedziała Renata Spychalska - Adamczak.

- Proszę o pomoc w znalezieniu odpowiedzi na nurtujące mnie pytania: czy są zachowane normy? - zakończyła swoją wypowiedź.

Po niej głos zabrał Marian Kawka, który złożył wniosek do rady o aktualizację planów zagospodarowania i studium. - Ludzie mają prawo żyć w środowisku nieszkodliwym i na zasadach zrównoważonego rozwoju, a nie wprowadzania technologii - powiedział Marian Kawka.

Tematowi ma się przyjrzeć komisja ochrony środowiska pod przewodnictwem Leszka Kowalskiego.

Szymon Cieślak

Pracuję w Żninie. Zajmuję się przede wszystkim tematyką z terenu powiatu żnińskiego. Głównie robię zdjęcia. Publikuję na portalu znin.naszemiasto.pl oraz pomorska.pl. Moje publikacje można śledzić także w Gazecie Pomorskiej.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.