Jolanta Młodecka

Warto przyjechać do Połajewa, zwłaszcza na rodzinny festyn

Do Połajewa na festyn przyjechała też ekipa z Pocierzyna, z gminy Osięciny. Warto było, bo dobrze się bawili... Fot. Jolanta Młodecka Do Połajewa na festyn przyjechała też ekipa z Pocierzyna, z gminy Osięciny. Warto było, bo dobrze się bawili...
Jolanta Młodecka

To miejsce należy do jednych z najbardziej atrakcyjnych turystycznie. Na gminnej plaży organizowane są zawody, festyny i koncerty.

Na pytanie, czym zachęcić turystów do odwiedzenia Piotrkowa Kujawskiego łatwo odpowiedzieć: dwoma pięknymi parkami krajobrazowymi - nad jeziorem Gopło i Głuszyńskim. Ale i w samym Piotrkowie znajdzie się przytulny kąt...

Dla spragnionych chwili wytchnienia polecamy skwer z fontanną w centrum Piotrkowa. Kto zaś w te upalne dni szuka cienia - znajdzie go w miejskim parku - jest tu mały staw, mostek, kilka ławek...

Nadgoplański Park Tysiąclecia, objęty specjalną ochroną w europejskiej sieci Natura 2000 i Obszar Chronionego Krajobrazu nad jeziorem Głuszyńskim - to dwie największe atrakcje regionu.

Połajewo to niezwykle popularne miejsce wypoczynku. Jest tu parking, oświetlona, utwardzona droga, wyremontowane pomosty. Jest czysto, bo wzdłuż dróg i alejek stoi sporo koszy na śmieci. W weekendy czuwają ratownicy, na wodzie częściej pojawiają się policyjne patrole. Kilka lat temu narodził się nawet pomysł, by wspólnie z władzami sąsiedniej gminy Kruszwica zbudować ścieżkę rowerową. Ale jak na razie inicjatywa ta pozostaje w sferze planów.

Zachętą do przyjazdu w to urocze miejsce jest nie tylko przyroda, ale też imprezy organizowane nad jeziorem. Do tych stałych należy m.in. ogólnopolski maraton windsurfingowy. W minioną sobotę Biblioteka i Ośrodek Kultury w Piotrkowie Kuj. był organizatorem festyny rodzinnego. Było dużo atrakcji - dla dorosłych i dla dzieci, a przede wszystkim dużo dobrej muzyki.

Jolanta Młodecka

Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę dziennikarską rozpoczęłam w 1975 r. w rozgłośni oraz czasopiśmie "Alchemik" w Zakładach Azotowych" Włocławek. Byłam redaktorem naczelnym pisma. W 1989 r. przeszłam do oddziału włocławskiego "Gazety Pomorskiej". Zostałam kierownikiem oddziału. Oddelegowana zostałam następnie do "Głosu Szczecińskiego". Następnie pracowałam w oddziale w Brodnicy. Zakładałam oddziały gazety w Radziejowie, Aleksandrowie Kuj. i Ciechocinku. Ocenie współpracuję z "Gazetą Pomorską" we Włocławku.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.