W taką pogodę ciągnie do wody. Ostrożnie! Utonęło już 10 osób

Czytaj dalej
Fot. Marek Weckwerth
Marek Weckwerth

W taką pogodę ciągnie do wody. Ostrożnie! Utonęło już 10 osób

Marek Weckwerth

Lato dopiero przed nami, a tylko w tym roku w Kujawsko-Pomorskiem ofiarami wody jest 10 osób, w całym ubiegłym roku 30. Dziś jest ciepło, a jutro będzie wręcz upalnie, więc wiele osób pospieszy nad wodę.

Ta jednak nie zdążyła się ogrzać na tyle, by kąpiel była przyjemna. Skok do takiej wody bezpośrednio z rozgrzanej słońcem plaży może zakończyć się wstrząsem termicznym i zawałem serca. - Aby się ochłodzić, wystarczy wejść do wody po kolana albo ochlapać całe ciało - proponuje Aleksander Maćkowski, szef kujawsko-pomorskiego WOPR-u. - Tym bardziej, że w maju na kąpieliskach ratownicy jeszcze nie dyżurują. W gotowości będą dopiero w połowie czerwca.

Tych, którzy jednak zdecydują się na pływanie, Maćkowski przestrzega przed spożywaniem alkoholu, bo ten odbiera rozsadek i siły.

Osoby korzystające ze sprzętu pływającego muszą być trzeźwe, bo od kilku lat wymaga tego prawo. Za jego naruszenie grozi mandat i zabezpieczenie łódki na koszt użytkownika.

Kąpiel? To dopiero w czerwcu

Na Kujawach i Pomorzu robi się coraz cieplej, ale na kąpiel jest za chłodno i nie ma ratowników. Maksymalna temperatura w regionie ma w sobotę osiągnąć 19-20 stopni Celsjusza w cieniu, w niedzielę aż 24-25, a w poniedziałek 25-26. To już upał, a więc i zachęca do pierwszych w tym roku kąpieli w jeziorach i rzekach. Oby z głową na karku.

Ryzykowne zabawy

- Młodzi ludzie już się kąpią w Zalewie Koronowskim. Skaczą z pomostów na głowę, szaleją. Sama bałabym się wejść do wody, bo jest za zimna i nie ma ratowników - zżyma się nasza Czytelniczka.

Woda jest jeszcze za zimna. Lepiej wejść do niej po kolana, ochlapać ciało.

- To prawda. Pogoda robi się coraz lepsza, ale woda jest jeszcze bardzo zimna - potwierdza i przestrzega Aleksander Maćkowski, prezes Kujawsko-Pomorskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. - A to podczas pływania rodzi duże ryzyko skurczu mięśni lub wychłodzenia. Dlatego z wody lepiej korzystać, brodząc po kolana lub chlapiąc ciało. To wystarczy, by się schłodzić. Gdy ktoś zaryzykuje kąpiel, powinien to zrobić naprawdę z głową.

Tylko bez alkoholu

Powinien też kąpać się na trzeźwo. Alkohol odbiera rozsądek i siły.

Szef WOPR przypomina, że Polacy lubią w tak ciepłe dni pogrillować i popić zimne piwko. Jeśli w zestawie kulinarnym znajdzie się to drugie, to radzi zdecydowanie trzymać się z dala od wody.

Od kilku lat prawo zabrania korzystania ze sprzętu pływającego nietrzeźwym. Osoby w takim stanie mogą być wyproszone z kąpieliska, a każdy naruszający przepisy może być ukarany mandatem przez policję. Sprzęt pływający jest przy tym zabezpieczany przez właściwe starostwo powiatowe, na koszt użytkownika.

Bez ratowników

W maju na kąpieliskach nie można jeszcze liczyć na opiekę ratowników, bo pojawią się oni dopiero w letnie wakacje. Ratownicy będą w gotowości dopiero od połowy czerwca - wtedy na większe akweny regionu wypłyną łodzie patrolowe.

W tym roku 10 ofiar

W całym 2015 roku w Kujawsko- Pomorskiem utonęło 30 osób. Od 1 maja do końca września woda pochłonęła 23 osoby.

- W tym roku taki los spotkał już 10 osób - wylicza podinsp. Monika Chlebicz, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy.

Ostatnia tragedia rozegrała się 18 maja wieczorem, na Jeziorze Trepkowskim koło Brodnicy. Tam wywróciła się łódka, na której wypłynęli na ryby dwaj mężczyźni w wieku 25 i 37 lat. Młodszemu nie udało się dopłynąć do brzegu. Ciało wyłowili strażacy.

Tego samego dnia, ale rano, omal nie doszło do tragedii w Bydgoszczy. Zapobiegł jej rowerzysta, który zauważył kobietę w Brdzie i pospieszył jej na ratunek. Wychłodzona 55-latka trafiła do szpitala. Jej życiu nic już nie grozi.

Jak się zachować

Szef wojewódzkiego WOPR radzi, aby w te dni nie korzystać w pełni z uciech wodnych - woda jest za zimna i nie dyżurują nad nią ratownicy.

Gdy zaś zdecydujesz się na kąpiel, zawsze pływaj z drugą osobą. Nigdy sam. Najlepiej zaś jeśli pływacy mają eskortę na łodzi.

Na większą odległość od brzegu można się wybrać w specjalnym pływackim skafandrze (piankowym), który w dużej mierze chroni przed wychłodzeniem. Skafander daje też pewną wyporność, co ułatwia utrzymanie się na powierzchni.

Nie wolno przeceniać swoich umiejętności pływackich i sił. Pływanie, zwłaszcza w chłodnej wodzie, wiąże się z dużym wydatkiem energetycznym.

Osoby wylegujące się na rozgrzanej słońcem plaży nie powinny wskakiwać do zimnej wody bez stopniowego schłodzenia organizmu. Nagły kontakt z wodą może się zakończyć udarem termicznym, który często prowadzi do zawału serca.

Marek Weckwerth

Dziennikarz "Gazety Pomorskiej" specjalizujący się tematyce bezpieczeństwa ruchu drogowego, transportu, gospodarki oraz turystyki i krajoznawstwa. Zainteresowania: turystyka, rekreacja i sport, kajakarstwo, historia, polityka. Instruktor, komandor spływów i wypraw kajakowych, autor podręczników dla kajakarzy i setek artykułów prasowych z tego zakresu. Rekordzista Polski w pływaniu kajakiem rzekami pod prąd od ujścia do źródła. Magister nauk politycznych po uczelniach w Poznaniu i Bydgoszczy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.