W szpitalu im. Biziela został przeprowadzony pionierski zabieg

Czytaj dalej
Fot. materiały szpitala Biziela
Joanna Pluta

W szpitalu im. Biziela został przeprowadzony pionierski zabieg

Joanna Pluta

Uporczywe, trwające wiele miesięcy bóle w podbrzuszu, nasilające się w czasie miesiączkowania i współżycia - to niektóre z objawów zastoju żylnego miednicy mniejszej, z którym boryka się nawet 10-15 procent kobiet przed 45. rokiem życia. To stan chorobowy, który ma poważny wpływ na życie codzienne pań nim dotkniętych. Jest na niego jednak sposób.

W ubiegłym tygodniu zespół lekarzy Kliniki Chorób Naczyń i Chorób Wewnętrznych Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. J. Biziela przeprowadził pierwszą w regionie embolizację żyły jajnikowej u jednej z pacjentek.

Na czym polega procedura? - To mało inwazyjny zabieg z nakłuciem żyły, z wykorzystaniem promieniowania jonizującego i kontrastu - tłumaczy dr Artur Mieczkowski, który był w zespole prowadzącym zabieg. - Prowadzi do zamknięcia niewydolnej żyły i tym samym umożliwia prawidłowy odpływ krwi żylnej z obrębu miednicy.

Zabieg jest bezpieczny, wykonuje się go w znieczuleniu miejscowym, a pacjentka może wrócić do normalnego funkcjonowania nawet w kilka godzin po jego zakończeniu. Czy jest skuteczny? Znaczącą poprawę lub całkowite ustąpienie dolegliwości obserwuje się u około 60-90 procent chorych, jednak do uzyskania optymalnego efektu część przypadków wymaga embolizacji kilku naczyń żylnych. Jak informują lekarze, powikłania po zabiegu zdarzają się niezwykle rzadko i zazwyczaj ograniczają się do występowania niegroźnych krwiaków w okolicy miejsca wkłucia.

W szpitalu Biziela będą teraz prowadzone tego typu zabiegi. Są finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. To dobra wiadomość dla pań, które do tej pory były leczone jedynie objawowo. - Schorzenie dotyczy zazwyczaj pań w wieku 30-40 lat - mówi dr Mieczkowski. - Znacznie utrudnia im życie codzienne i zawodowe.

Pierwszy zabieg w naszym regionie wykonał zespół w składzie: dr n. med. Karol Suppan, konsultant wojewódzki w dziedzinie angiologii, dr Artur Mieczkowski w asyście Elżbiety Kołudkiewicz, Dagmary Niedzielskiej oraz Pawła Zuckarroliego i Mateusza Żybowskiego.

Joanna Pluta

W "Pomorskiej" zajmuję się dwoma tematami - kulturą i zdrowiem. Ten pierwszy jest zdecydowanie bardziej fascynujący. Drugi natomiast daje o wiele więcej satysfakcji.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.