W STOP NOP twierdzą, że w polskich szpitalach dochodzi do eutanazji. Naczelna Izba Lekarska chce wniosku o delegalizację antyszczepionkowców

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Agata Pustułka

W STOP NOP twierdzą, że w polskich szpitalach dochodzi do eutanazji. Naczelna Izba Lekarska chce wniosku o delegalizację antyszczepionkowców

Agata Pustułka

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepionkach STOP NOP nie tylko zajmuje się prowadzeniem kampanii przeciwko szczepieniom dzieci. Teraz posunęło się jeszcze dalej. STOP NOP twierdzi bowiem, że w polskich szpitalach na oddziałach intensywnej opieki medycznej dochodzi do... celowej eutanazji pacjentów. Na stronie Stowarzyszenia pojawił się apel: „Jeśli Twój bliski zmarł w szpitalu na Oddziale Intensywnej Terapii sprawdź w dokumentacji medycznej, jakie leki zostały mu podane. Jeśli masz wiedzę lub podejrzenie, że mogło dojść do eutanazji w szpitalu prosimy o kontakt!!!”

Antyszczepionkowcy bez szczegółów podają informację o prowadzeniu takiej sprawy przez prokuraturę i liczą na odzew pacjentów i ich rodzin. Przedstawiają też sposób podawania leków, jaki prowadzi do „uśmiercania” chorych.

List zamieszczony na stronie STOP NOP w mediach społecznościowych wywołał natychmiastową reakcję Ministerstwa Zdrowia, które zgłosiło sprawę do prokuratury. Podobnie uczyni Naczelna Izba Lekarska. Jako pierwsza zareagowała śląska Izba: - Cały samorząd lekarski jest oburzony apelem. Wszystkie izby lekarskie w Polsce zamierzają podjąć kroki prawne w celu ukrócenia takich praktyk. Są one szczególnie szkodliwe dla społeczeństwa, podważają zaufanie pacjenta do lekarza, niezbędne dla prawidłowego procesu leczenia - powiedział Tadeusz Urban, prezes ORL w Katowicach. - Wzbudzanie niepokoju w społeczeństwie na podstawie niesprawdzonych informacji powinno być ścigane z urzędu. Sprawa została skierowana do Zespołu Radców Prawnych ŚIL, który przygotowuje stosowne dokumenty.

Naczelna Izba Lekarska będzie obradowała nad wnioskiem o delegalizację STOP NOP.

Apele antyszczepionkowców niektórzy traktują poważnie, m.in. dlatego, że w zeszłej kadencji byli proszeni do Sejmu i opowiadali swoje teorie o szkodliwości szczepień. Teraz idą dalej i mówią o celowej eutanazji w szpitalach.

Na oddziałach anestezjologii i intensywnej terapii leżą pacjenci w ciężkim stanie po operacjach lub wypadkach. Proces leczenia jest długotrwały, a chory często wymaga długotrwałej opieki. Szpital nie ma interesu w tym, żeby długo „trzymać” pacjenta na jednym łóżku, bo zwyczajnie oddział musi zarabiać. Lekarze podają leki po to, żeby zwolnić miejsce dla następnego przypadku medycznego - to fragment bulwersującego apelu-listu, który na swoich stronach w mediach społecznościowych zamieścili antyszczepionkowcy ze Stowarzyszenia STOP NOP.

Nie jest to „zwykłe” namawianie do odstąpienia od szczepień i „posądzanie” szczepionek o ciężkie zachorowania dzieci czy ich zgony. Tym razem mamy do czynienia z poważnym zarzutem, że na OIOM-ach w polskich szpitalach dochodzi do celowego uśmiercania ciężko chorych pacjentów.

Antyszczepionkowcy tym razem wytoczyli bardzo ciężkie działa, podając nawet „przepis” na zabicie chorego. - Lekarze wprowadzają pacjenta w stan sedacji (obniżenie aktywności układu nerwowego przyp. red.) za pomocą leków - propofol, fentanyl, kwetapina, morfina, oxynorm. W historii choroby takiego pacjenta widnieje zapis lekarza: pacjent bez świadomości, nieprzytomny, głęboko nieprzytomny. Kolejnym krokiem jest wykonywanie procedur: tracheostomii i PEG (żywienie doje-litowe przyp. red.), które według lekarzy są konieczne dla dobra pacjenta (procedury medyczne dobrze opłacane przez NFZ). Najłatwiej obezwładnić chorego rurkami i środkami farmakologicznymi. Ostatnim krokiem jest podanie śmiertelnej dawki środka przeciwbólowego z grupy silnych opiatów, tj. morfina, oksykodon, żeby „ulżyć” choremu w cierpieniu”.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Ministerstwo Zdrowia już skierowało sprawę do prokuratury. Pojawił się postulat, by zdelegalizować Stowarzyszenie. - Treść przywołanego posta narusza interes społeczny, ponieważ podważa zaufanie pacjentów do lekarzy - czytamy w piśmie ministerstwa.

Wczoraj Naczelna Izba Lekarska złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa do Prokuratora Generalnego oraz do Prokuratory Rejonowej Warszawa-Mokotów.

Stowarzyszenie STOP NOP nic sobie z tego nie robi, uważając, że organy państwa powinny zająć się problemem podniesionym przez nich w apelu.

Agata Pustułka

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Józef Brzozowski

W normalnym kraju są normalne organizacje i instytucje.

Stowarzyszenie STOP NOP nie rozróżnia eutanazji od morderstwa. Nie wiem czy to antyszczepionkowcy to zrozumieją, ale powiem jedno: eutanazja – na określonych warunkach i procedurze może być w Polsce legalna, morderstwo – nigdy.

Uczciwie postąpiło Ministerstwo Zdrowia kierując sprawę do prokuratury. To musi być zbadane. Antyszczepionkowcy muszą tam podać dowody na popełnianie morderstw. Jeżeli te dowody są prawdziwe, wskażą morderców. Jeżeli nie, to będzie fałszywe oskarżenie. Gdyby okazało się że to drugie, to powinni odpowiedzieć karnie jako organizacja i personalnie – ci co takie informacje upublicznili.

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.