W stacji pogotowia we Włocławku pacjenci skarżą się na ciasnotę

Czytaj dalej
Fot. WA
Małgorzata Goździalska

W stacji pogotowia we Włocławku pacjenci skarżą się na ciasnotę

Małgorzata Goździalska

Pacjenci korzystający z nocnej, weekendowej lub świątecznej opieki medycznej w stacji pogotowia przy ul. Lunewil skarżą się na ciasnotę. Czy jest szansa na poprawę warunków?

Od 1 października ubiegłego roku świadczenia w zakresie nocnej, weekendowej i świątecznej pomocy zdrowotnej udzielane są nie w siedzibie Miejskiego Zespołu Opieki Zdrowotnej przy ulicy Kilińskiego, lecz w stacji pogotowia ratunkowego przy ulicy Lunewil, należącej do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku. Na początku, gdy nie zgłaszało się tylu pacjentów, ile ostatnio w szczycie sezonu przeziębień i infekcji grypowych, większego problemu nie było. Ostatnio jednak Czytelnicy alarmują: - Jest ciasno! Za ciasno!

Czy jest szansa na poprawę warunków? Czytaj w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Małgorzata Goździalska

Zajmuję się problematyką samorządową, sprawami kryminalnymi, problemami społecznymi. W imieniu Czytelników podejmuję skutecznie interwencję.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.