W porę uchrońmy się przed kleszczami [wideo]

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Kowalski
(ML, PA)redakcja.grudziadz@pomorska.pl

W porę uchrońmy się przed kleszczami [wideo]

(ML, PA)redakcja.grudziadz@pomorska.pl

Ukąszenie tego pajęczaka, może zakończyć się groźną chorobą.

Długi majowy weekend to okazja, by więcej czasu niż zwykle spędzić w plenerze. Wypad do lasu, czy nad wodę może okazać się niezbyt udany, gdy zaatakują nas należące do pajęczaków kleszcze.

W samym Toruniu i powiecie od wielu lat nie wystąpił przypadek kleszczowego zapalenia mózgu, natomiast co roku rejestrowanych jest kilkadziesiąt przypadków boreliozy. Borelioza jest chorobą trudną do rozpoznania. Atakuje różne narządy i pustoszy organizm.

W tym roku toruński sanepid już zarejestrował 11 przypadków boreliozy, spośród których cztery wymagały leczenia szpitalnego. W ubiegłym roku takich zgłoszeń było w sumie 68, w tym 13 zakończyło się pobytem w lecznicach.


Wideo: Inwazja kleszczy w całej Polsce. Bezpiecznie nie jest nawet w centrach dużych miast

źródło: Agencja Informacyjna Polska Press

Jak zaznacza Hanna Wolska, powiatowy inspektor sanitarny w Toruniu, najlepszym sposobem ochrony przed zachorowaniem na kleszczowe zapalenie mózgu jest zaszczepienie się przeciwko tej chorobie.

Szczepienie obejmuje podanie trzech kolejnych dawek szczepionki, a następnie dawek przypominających w odstępach 3-5 lat.

Przeciwko boreliozie, niestety, dotychczas nie opracowano szczepionki. A jak zminimalizować ryzyko zachorowań na choroby odkleszczowe? Przede wszystkim, idąc do lasu, czy parku nosić odpowiednie ubranie (długie rękawy, nogawki, okrycie głowy). Po powrocie warto spłukać całe ciało wodą. Po zauważeniu kleszcza należy go szybko usunąć, najlepiej pęsetą. Warto stosować środki odstraszające, które powodują, że człowiek jest dla kleszczy niewyczuwalny.

Ze statystyk grudziądzkiego sanepidu wynika, że od początku roku wpłynęły trzy zawiadomienia o potwierdzonych przypadkach zachorowalności na boreliozę. - Sezon dopiero się rozpoczyna - zauważa Beata Czaplińska, kierownik oddziału zapobiegawczego i bieżącego nadzoru sanitarnego. - W ubiegłym roku w sumie było ich 50. Nie wszystkie wymagały hospitalizacji.

Jak przestrzegają inspektorzy sanitarni, jednym z pierwszych objawów choroby może być tzw. rumień wędrujący. Pojawia się zwykle w ciągu 7-14 dni od ukąszenia kleszcza zarażonego wirusem. Najlepiej wówczas szybko udać się do lekarza.

Autorzy: (ML, PA)

(ML, PA)redakcja.grudziadz@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.