hanna wieczorek

W lockdownie mały biznes tańczy nad krawędzią. I tylko etatu żal...

Ilona: Kluby fitness są zamknięte. Zarabiam wyłącznie na treningach u ludzi w domu Fot. archiwum Ilona: Kluby fitness są zamknięte. Zarabiam wyłącznie na treningach u ludzi w domu
hanna wieczorek

Agata i Tomek wzięli kolejny kredyt, żeby przetrwać pandemię i nie zwalniać pracowników. Ilona jest instruktorką fitness, pracuje na samo-zatrudnieniu. Oszczędności już nie ma: wszystkie pochłonęło ubiegłoroczne zamrożenie gospodarki. Sara tydzień przed ubiegłorocznym lock-downem otworzyła cukierenkę i zamiast przyjmować klientów, zaczęła sprzedawać słodkie „boxy”.

Agata i Tomek siedem lat temu zdecydowali, że wyjeżdżają z wielkiego miasta w góry, blisko czeskiej granicy, i otwierają pensjonat. Nie było lekko. Piękny, przedwojenny „gast-hof” trzeba było gruntownie wyremontować.

- Najpierw wszystko robiliśmy sami, potem było już lepiej i mogliśmy wynająć firmy zewnętrzne - opowiada Agata.

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
hanna wieczorek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.