W koronowskiej bibliotece dziadki, orzechy i dzieci...

Czytaj dalej
Fot. Adam Lewandowski
Adam Lewandowski

W koronowskiej bibliotece dziadki, orzechy i dzieci...

Adam Lewandowski

O tym, że w „Pedagogicznej” są dzieci słychać już na ulicy. Bo przyszły w odwiedziny do... dziadków do orzechów. Warto tę wystawę zobaczyć!

Filia Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Koronowie powstała 70 lat temu, ledwie kilka miesięcy po odzyskaniu niepodległości. Mieściła się wtedy na poddaszu kamienicy przy ul. Sobieskiego. Dziś na tyłach tzw. „nowego” ratusza. Wtedy, w 1945 roku, było w niej niewiele książek, dziś niewiele brakuje do 30 tysięcy. Warto też wiedzieć, że w jej zasobach są wycinki z „Gazety Pomorskiej” dotyczące Ziemi Koronowskiej. I to od roku... 1983.

Pracują tu tylko dwie panie: Grażyna Jasiek i Ewa Bielska. I to one są inicjatorkami wielu akcji w Koronowie. To ich staraniem na ścianie ratusza wmurowana została tablica poświęcona Janowi Pawłowi II - honorowemu obywatelowi Koronowa, i na miejscowym cmentarzu postawiony został obelisk poświęcony wywiezionym na Sybir. Panie zorganizowały też w ratuszu sympozjum poświęcone wywózkom mieszkańców Ziemi Koronowskiej na Wschód.

A teraz - przed świętami Bożego Narodzenia - poprosiły mieszkańców, by przynosili na wystawę dziadki... do orzechów. Aż trudno uwierzyć, że narzędzia do łupania tych owoców powstały kilka tysięcy lat temu. W Koronowie najstarsze pochodzą z XIX wieku. Większość to współczesne dziadki. Warto je zobaczyć.

Adam Lewandowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.