W gminie Chojnice objechano drogi powiatowe. Gdzie inwestować?

Czytaj dalej
Fot. Maria Eichler
Maria Eichler

W gminie Chojnice objechano drogi powiatowe. Gdzie inwestować?

Maria Eichler

Jak co roku w gminie Chojnice objechano drogi powiatowe, żeby zobaczyć, gdzie potrzeba pilnej interwencji.

Najlepsza sytuacja jest wtedy, gdy jest tak jak w przypadku Granowa - starostwo zrobi drogę do tej miejscowości, m.in. poszerzając pobocze z 3,5 m do 5 m, ale potem gmina przejmie ten odcinek.

Koszt to ok. 700 - 800 tys. zł.

3,5 km do poprawki

Po objeździe okazało się, że do pilnej i niezbędnej naprawy jest 3,5 km dróg. - Jeden kilometr kosztuje średnio 300 tys. zł, więc musimy poszukać około miliona złotych, żeby się to udało - mówi wójt Zbigniew Szczepański. - A robimy oczywiście pół na pół, połowę my, połowę powiat.

Rzecz nie dotyczy inwestycji w Krojantach, która trwa i która pochłonie 4,1 mln zł. Pierwszy odcinek, który ma być remontowany, to droga Ostrowite - Sławęcin, w sumie 900 m. Wspólnie z gminą Kęsowo ma być też zrobiony odcinek ze Sławęcina do 
Obrowa, około 1 km, ale to inna historia.

Kolejna inwestycja z powiatem to trakt od Angowic do Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze, też ok. 1 km, w Lotyniu zaś ok. 400 m - od świetlicy do centrum wsi.

Porządki w Pawłowie

Niezależnie od tego w Pawłowie samorząd zamierza zrobić porządek z ul. Klonową, a to też powiatowa droga, z tym że sołectwo da na to 70 tys. zł, a drugie tyle gmina.

Powiat zaś 140 tys. zł. - Pójdziemy tam w asfalt - zapowiada wójt. Tymczasem przy szkole w Pawłowie szykują się też generalne porządki. Wyburzony ma być brzydki budynek za szkołą. Przygotowywana jest dokumentacja. W jego miejsce rozbudowana zostanie remiza, a więc ucieszą się strażacy.

- Tam będzie nasza ostatnia już chyba „jaskółeczka”, powstała już zajezdnia, jest parking - wylicza wójt. - A po niedawnych uzgodnieniach wiadomo, że oprócz trawy, jaką zaplanował tu Zdzisław Kufel, pojawią się też krzewy ozdobne. Żeby trochę to otoczenie urozmaicić.

Za szkołą planowana jest też pieszojezdnia, żeby młodzi ludzie mogli pospacerować sobie na siłownię czy do ogródka jordanowskiego. - Ta rekreacyjna część będzie dostępna dzięki tej alejce - podkreśla wójt.

Na tym pewnie nie koniec. Bo zawsze okazuje się, że potem coś jeszcze jest do zrobienia...

Maria Eichler

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.