Dariusz Knopikdariusz.knopik@pomorska.pl

W Anglii i we Włoszech zespoły z czołówki grają ze sobą o mistrzostwo

Dariusz Knopikdariusz.knopik@pomorska.pl

W Anglii i we Włoszech zagrają między sobą pierwsze cztery zespoły. Zapowiadają się wielkie emocje. Kto po tych meczach będzie bliżej tytułu?

Bieżące sezony w Premier League i Serie A są wyjątkowe. W lidze angielskiej niespodziewanie przewodzi Leicester (53) przed Tottenhamem i Arsenalem (po 48) oraz Manchesterem City (47). Tak się złożyło, że w 26. kolejce dojdzie do meczów zainteresowanych drużyn: Arsenal podejmie Leicester, a Man. City zmierzy się z Tottenhamem.

Prowadzenie „Lisów” jest sensacyjne. Zespół, który cudem się wybronił przed spadkiem w poprzednim sezonie, teraz przechytrzył wszystkich gigantów angielskiego futbolu i nadaje ton rozgrywkom. Jeśli ekipa Claudio Ranieriego nie przegra na Emirates Stadium, to uczyni duży krok ku pierwszemu tytułowi w historii. Z kolei jeśli „The Gunners” chcą mistrzostwa to muszą wygrać.

Dodajmy, że Leicester od siedmiu meczów nie przegrał. Z kolei Arsenal notował ostatnio słabszy okres, bo nie wygrał czterech ostatnich spotkań. To kosztowało „Kanonierów” spadek z pozycji lidera. Jednak w ostatniej kolejce podopieczni Arsene’a Wengera w końcu się przełamali i wygrali z Bourne-mouth, ale formą i dyspozycją nie zachwycili.

W pierwszym meczu Arsenal pewnie wygrał na boisku rywali aż 5:2. Czy teraz także będzie lepszy?

Transmisja meczu w Canal+ Sport w niedzielę od 12.55.

Dosyć niespodziewanie wiceliderem Premier League jest Tottenham. „Koguty” trochę z drugiego rzędu wskoczyły do czołówki. Stało się tak dzięki czterem wygranym z rzędu, a w sumie w ciągu dziewięciu ostatnich meczów przegrali tylko raz i raz zremisowali. Liderem ekipy Mauricio Pochettino jest Harry Kane. Snajper początek sezonu miał słaby, ale jak zaczął trafiać, to zdobywa bramki regularnie i już awansował na 3. miejsce w klasyfikacji strzelców. Jego pojedynek z Sergio Aguero, który dla „The Citizens” strzelił 14 goli, powinien być okrasą niedzielnego meczu. W pierwszym meczu Tottenham wygrał 4:1.

Spotkanie pokazuje Canal+ Sport w niedzielę od 17.10.

Ostatnie sezony w lidze włoskiej zdominował Juventus Turyn, ale bieżące rozgrywki rozpoczął słabo. Wykorzystały to inne zespoły, które uciekły do przodu. Jednak złapał je kryzys, a turyńczycy złapali formę i w czołówce jest duży ścisk. Prowadzi Napoli (56 pkt.) przed Juventusem (54) i to pewnie między nimi rozstrzygnie się walka o tytuł. Właśnie te dwie drużyny zmierzą się ze sobą w najbliższej kolejce.

Fani Napoli od ponad ćwierćwiecza czekają na mistrzostwo. Liczą, że teraz w końcu się im uda. Swoją wiarę opierają na Gonzalo Higuainie, który regularnie zdobywa bramki. Argentyńczyk ma ich już na koncie 23 i aż o 10 trafień wyprzedza drugiego w klasyfikacji Paulo Dybalę z Juventusu.

Obie ekipy notują świetną passę. Drużyna z Turynu wygrała 14 spotkań z rzędu, a Napoli 8.

W pierwszym meczu drużyna z Neapolu wygrała 2:1.

Spotkanie do obejrzenia w Eleven Sports w sobotę od 20.45.

W drugim hitowym spotkaniu 25. kolejki Serie A trzecia Fiorentina (46) zmierzy się z czwartym Interem Mediolan (44). Wydaje się, że szczytem marzeń obu drużyn jest trzecia lokata, która jest premiowana grą w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Ciekawe czy szansę gry w drużynie z Florencji dostanie Jakub Blaszczykowski?

Mecz w Eleven Sports w niedzielę od godz. 20.45.

Dariusz Knopikdariusz.knopik@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.