VAT od 200 tysięcy zł przychodu. Mali bez

Czytaj dalej
Fot. Michał Ostalkowski
Agnieszka Domka-Rybka

VAT od 200 tysięcy zł przychodu. Mali bez

Agnieszka Domka-Rybka

Rząd chce uprościć i uszczelnić lukę VAT, żeby się skoncentrować na wyłuskaniu konkretnych pieniędzy od największych podatników.

„Rozważamy podniesienie limitu, po przekroczeniu którego przedsiębiorca staje się podatnikiem VAT. Innym pomysłem jest wprowadzenie uproszczonej formy rozliczania dla małych firm” - poinformowało w komunikacie Ministerstwo Finansów.

Teraz każde przedsiębiorstwo, którego przychody w danym roku przekroczą 150 tys. zł, automatycznie staje się podatnikiem VAT. Natomiast ci z mniejszymi obrotami mogą zostać płatnikami podatku od towarów i usług, jeśli zdecydują się na takie rozwiązanie. Resort finansów przyjrzał się tym rozwiązaniom i uznał, że czas na zmiany.

- Takich małych przedsiębiorców, którzy płacą VAT, a ich obroty nie przekraczają 150 tys. zł rocznie, jest aż 880 tysięcy - informuje Marek Siudaj z firmy doradczej Tax Care. - Jednak ta ogromna liczba nie przynosi specjalnych dochodów budżetowi. W 2014 r oku od tej potężnej grupy wpłynęło zaledwie 121 mln zł. Resort uznał najwyraźniej, że gra nie jest warta świeczki i zastanawia się nad rozwiązaniami, które miałyby ulżyć najmniejszym VAT-owcom.

Rozważa zmianę progu, powyżej którego podatnik staje się płatnikiem tego podatku. Z obecnych 150 tys. zł rocznie może on zostać podniesiony do 200 tys. zł. Ci zaś, którzy pomimo niższych przychodów zdecydowaliby się na opłacanie VAT, mogliby korzystać z uproszczonych rozliczeń. Ministerstwo Finansów poinformowało, że rozważa wprowadzenie ryczałtu, liczonego bądź kwotowo, bądź procentowo.

Ministerstwo przyznaje, że zmiany będą wymagać negocjacji z Brukselą. Wprowadzenie ich będzie odstępstwem od zasad, które obowiązują w całej Unii Europejskiej. Liczy jednak na uzyskanie zgody UE na regulacje.

- Nowe rozwiązania przyniosą także korzyści samemu fiskusowi. Jego służby bowiem, zwolnione od obowiązku zajmowania się rozliczeniami podmiotów wpłacających do budżetu stosunkowo niewielkie kwoty, będą się mogły skoncentrować na kontroli i monitoringu większych podatników - twierdzi Siudaj.

Agnieszka Domka-Rybka

Gdybym nie była tu, gdzie jestem, może prowadziłabym jakąś dużą firmę. Bo w tematyce biznesowej czuję się jak "ryba w wodzie" (i nie ma to żadnego związku z drugim członem mojego nazwiska). Większość moich artykułów dotyczy gospodarki. Choć nieraz, by się "zresetować", sięgam także po tematy społeczne. Od kilku lat prowadzę portal strefabiznesu.pomorska.pl, który jest mi bardzo bliski. Zżyłam się z nim i podglądam go nawet na urlopie - z tęsknoty.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.