Uwaga! W Bydgoszczy grasują złodzieje rasowych psów!

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Hanna Walenczykowska

Uwaga! W Bydgoszczy grasują złodzieje rasowych psów!

Hanna Walenczykowska

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals poinformowało o tym, że w Bydgoszczy mogą działać osoby, które zajmują się dognappingiem - kradną psy do pseudohodowli.

- W Bydgoszczy najprawdopodobniej od niedawna działa para kradnąca psy z posesji. Mężczyzna wysoki blondyn z podbitym lewym okiem i kobieta drobnej budowy, włosy rude. Ostatnio skradli suczkę labradora w kolorze biszkoptowym - czytamy w apelu OTOZ Animals. - Pies jest chory, ma kaszel. Jeśli pojawiła się nagle psina u sąsiadów, bądź gdzieś ktoś rozpozna psa lub tę parę z opisu, prosimy przekazać informację na policję albo do Bydgoskiego Schroniska dla Zwierząt lub naszego oddziału OTOZ.

Nie jest to niestety pierwszy przypadek kradzieży psa, który zdarzył się w Bydgoszczy. Jakiś czas temu pewna bydgoszczanka spacerowała alejkami Wyspy Młyńskiej ze swoim sympatycznym yorkiem. W pewnym momencie podbiegły do niej trzy osoby, które miały zasłonięte kapturami twarze. Jedna z nich przecięła smycz, druga wzięła pas na ręce. Kilkanaście sekund później nie było już ani napastników, ani pieska. Jak twierdzą przedstawiciele OTOZ Animals psy mogły trafić do pseudohodowli. Warto dodać, że funkcjonuje już angielski termin określający to zjawisko - jest to dognapping.

W Polsce od kilku lat notuje się coraz więcej takich przypadków.

W Bydgoszczy także pojawiają się informacje o próbach kradzieży psów, szczególnie tych, zostawionych przy sklepach. Nie dotyczy to, niestety, tylko psów rasowych.

- Zostawiłam, tak jak to robię codziennie, moje psy uwiązane do słupka w pobliży wejścia do jednego ze sklepów na Wyżynach - mówi bydgoszczanka. - Nagle usłyszałam jak moja suczka przeraźliwie szczeka, wybiegłam ze sklepu i zobaczyłam, mężczyznę, który chciał zabrać mojego drugiego psa; kundelka, który łudząco przypomina owczarka australijskiego.

Ktoś, kto chciał go ukraść nie znał się na psach, ponieważ wartościowym i bardzo drogim psem była właśnie wspomniana suczka.

- Dobrze, że zaczęła szczekać i stanęła w obronie swojego towarzysza, bo on jest bardzo ufny i pójdzie z każdym - oświadcza mieszkanka Wyżyn.

Niestety, nie wszyscy mają tyle szczęścia. W Internecie bardzo często publikowane są apele o pomoc w odnalezieniu zwierzęcia.

- Togo, bo tak się wabi, to pies rasy West Higland White Terrier. 11 stycznia został pozostawiony na kilka minut przed sklepem w Poznaniu. Ma 14 lat i jest schorowany - czytamy. - Pies jest zaczipowany, a także posiada tatuaż na podbrzuszu. Jego właściciele spaliby spokojniej wiedząc, że spędza swoje ostatnie dni z nimi i we własnym domu (...).

Inny internauta donosi, że ukradziony został: - „piękny golden-retriever. Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu, a nagranie trafiło do Internetu. Policja do dziś sprawdza czyim samochodem przyjechali złodzieje. Ale oni sami oferują właścicielom psa transakcję wiązaną… W zamian za oddanie psa, zażądał usunięcia filmu z sieci. Telefon był oczywiście numer prywatny, zastrzeżony”.

Przykładów udanych i nieudanych kradzieży można przytaczać bardzo wiele. My jednak zapytaliśmy w bydgoskim Schronisku dla Zwierząt o to jak można zabezpieczyć się przed nagłą utratą psa. Oczywiście, najprościej jest nie zostawiać go bez dozoru.

Warto jednak każde zwierzę zaczipować. Nierzadko okazuje się bowiem, że tylko dzięki chipom można psa odnaleźć i udowodnić, że jest się jego właścicielem.

Ten sposób, ma jednak pewne mankamenty - urządzeń służących do odczytu implantów mikroprocesorowych jest zbyt mało. Poza tym, dobrze zorganizowani przestępcy potrafią odnaleźć chipy i operacyjnie usunąć je. Dlatego też (oprócz implantu) należy w książeczce zdrowia czworonoga opisać go dokładnie, uwzględniając jego umaszczenie oraz inne szczególne cechy np. rozmiar, kolor i umiejscowienie plam na ciele, kolor oczy, barwę wąsów, kształt ogona itp.

Nie wszystkie zwierzęta, które zniknęły trafiają do pseudohodowli lub innych ludzi. Niekiedy zdarza się, że odnajdują się i trafiają do schroniska. W Bydgoszczy zlokalizowane jest przy ul. Grunwaldzkiej 298. Wszelkie informacje dotyczące zwierząt oraz możliwości adopcji udzielane są pod nr tel.: 52 349 03 90.

Polecane strony:

Jak ustrzec psa przed kradzieżą?
Dognapping - uważajmy na coraz częstsze kradzieże psów
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Hanna Walenczykowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.