UMK chce być uczelnią badawczą. W tle rywalizacji sprawa prof. Nalaskowskiego

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Olkowski
Ewa Abramczyk-Boguszewska

UMK chce być uczelnią badawczą. W tle rywalizacji sprawa prof. Nalaskowskiego

Ewa Abramczyk-Boguszewska

Prestiż i pieniądze - to bonusy dla ośrodków akademickich, które znajdą się wśród 10 uczelni badawczych w kraju. W konkursie startuje toruński UMK. W tle jest głośna sprawa prof. Aleksandra Nalaskowskiego, pracownika uczelni.

- Jesteśmy po rozmowach w ministerstwie – mówi dr Ewa Walusiak-Bednarek z biura prasowego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. To jedyna uczelnia w regionie, która ma szansę otrzymać miano uczelni badawczej.

Burza z profesorem w tle

Taką kategorię wprowadziła reforma nauki i szkolnictwa wyższego, która weszła w życie w październiku ubiegłego roku.

To jedyna uczelnia w regionie, która ma szansę otrzymać miano uczelni badawczej. 

Radość  z sukcesu przyćmiła jednak ostatnio niezręczna sytuacja, w jakiej znalazł się UMK. Znany w środowisku akademickim prof. Aleksander Nalas­kow­ski, pracownik UMK opublikował felieton, w którym obraził środowisko LGBT. Po tym wystąpieniu został zawieszony w obowiązkach nauczyciela akademickiego przez rektora toruńskiej uczelni prof. Andrzeja Tretyna.

Czytaj więcej w pełnej wersji artykułu.

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Ewa Abramczyk-Boguszewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.