Udany początek roku siatkarzy Łuczniczki [zdjęcie interaktywne]

Czytaj dalej
Fot. Filip Kowalkowski
Dariusz Knopik dariusz.knopik@pomorska.pl

Udany początek roku siatkarzy Łuczniczki [zdjęcie interaktywne]

Dariusz Knopik dariusz.knopik@pomorska.pl

Po blisko miesięcznej przerwie zostały wznowione rozgrywki w Plus Lidze. W 12. kolejce Łuczniczka pokonała AZS Politechnikę Warszawską 3:1.

W Nowy Rok ekipa z Bydgoszczy weszła z nowymi nadziejami. Głównym celem jest poprawa gry w każdym elemencie, co ma w efekcie przynieść zwycięstwa i awans w tabeli. Pierwszy krok miał zostać uczyniony w meczu z drużyną ze stolicy.

Warto pamiętać, że spotkania z „Inżynierami” były dla bydgoskiej drużyny zawsze trudne i bardzo zacięte, bez względu na skład jakim dysponowała ekipa z Warszawy. Nie inaczej było wczoraj.



W inauguracyjnym secie imponował Jakub Jarosz. Jego ataki były bardzo różnorodne. Uderzał nie tylko z ogromną siłą, ale także często szukał rąk i dłoni, by o nie delikatnie otrzeć piłkę. Atakujący bydgoskiej drużyny miał wsparcie w Michale Ruciaku, który nie tylko skutecznie atakował, ale także popisywał się efektownymi blokami. Obaj zdobyli po 6 punktów. Bydgoszczanie byli w tej partii lepsi od rywali w ataku o 4 pkt. i w bloku o 3 „oczka”.

O zwycięstwie bydgoszczan w drugim secie zdecydowały głównie błędy popełniane przez rywali, którzy pomylili się aż 9 razy, głównie w ataku i zagrywce, ale także zdarzały się im błędy dotknięcia siatki i podwójnego odbicia. Dalej skutecznie grał Jarosz, który do udanych ataków dołożył grę blokiem, chociaż zdarzyły się mu błędy.

Przez długi czas wydawało się, że mecz zakończy się w trzech setach. Bydgoszczanie mieli spotkanie pod kontrolą i byli lepsi w każdym elemencie. Niestety, nie udała się im końcówka trzeciej partii. Pomimo prowadzenia dali się doścignąć rywalom. Nie wykorzystali dwóch piłek meczowych, a potem w nerwowej końcówce nie utrzymali koncentracji i przegrali.

Czwarty set długo nie układał się po myśli bydgoskich zawodników, którzy przegrywali 13:17 i wydawało się, że dojdzie do tie-breaka. Wtedy trener Piotr Makowski zaczął robić zmiany. Wprowadził Wojciecha Jurkiewicza zamiast Jana Nowakowskiego, a za chwilę Nikodema Wolańskiego i Bartosza Krzyśka za Murilo Radke i Jarosza. I te zmiany przyniosły skutek, bo rezerwowi odmienili losy meczu. Przede wszystkim Wolański bardzo dobrze zagrywał, rywale nie potrafili wyprowadzić ataku i byli kontrowani raz za razem.

Już w piątek Łuczniczka zagra na wyjeździe z MKS Będzin. Dziś bydgoszczanie wyjechali na Śląsk, gdzie po południu mają zaplanowany trening, a w dniu meczu rozruch.

ŁUCZNICZKA - AZS POLITECHNIKA WARSZAWSKA 3:1

Sety: 25:18, 25:18, 30:32, 25:20
ŁUCZNICZKA: Jarosz 25 pkt., Ruciak 20, Nowakowski 3, Radke 3, Klinkenberg 13, Kosok 8 oraz Żurek (libero), Wiese, Murek, Krzysiek 2, Jurkiewicz 1, Wolański 1. Punkty: atak - 51, blok - 16, zagrywka - 9, po błędach rywali - 29.
AZS PW: Zagumny 5, Samica 11, Lemański 1, Mikołajczak 4, Łapszyński 6, Świrydowicz 3, Olenderek (libero) oraz Filipi 19, Firlej, Radomski 6, Smoliński 6. Punkty: atak - 47, blok - 11, zagrywka - 3, po błędach rywali - 27.

Dariusz Knopik dariusz.knopik@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.