Udany koniec sezonu

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
Darikusz Knopik dariusz.knopik@pomorska.pl

Udany koniec sezonu

Darikusz Knopik dariusz.knopik@pomorska.pl

Łuczniczka zajęła 9. miejsce w Plus Lidze. W decydującym meczu bydgoszczanie pokonali na wyjeździe Indykpol AZS Olsztyn w pięciu setach.

INDYKPOL AZS - ŁUCZNICZKA 2:3

Sety: 25:15, 25:23, 18:25, 23:25, 12:15
INDYKPOL AZS: Waliński 15, Zniszczoł 10, Oivanen 13, Bednorz 23, Koelewijn 10, Woicki 1, Potera (libero) oraz Bieńkowski, Adamajtis 2. Punkty: atak - 62, blok - 10, zagrywka - 2, błędy rywali - 29.
ŁUCZNICZKA: Wiese 9, Kosok 10, Jarosz 19, Klinkenberg 4, Jurkiewicz 6, Radke, Żurek (libero) oraz Ruciak 15, Wolański 5, Murek 3. Punkty: atak - 58, blok - 7, zagrywka - 6, błędy rywali - 32.
Stan rywalizacji (do dwóch zwycięstw): 1-2.

Siatkarze Łuczniczki pokazali w decydującym meczu charakter. Przypomnijmy, że w ubiegły czwartek wygrali u siebie 3:0. W środę przegrali w Olsztynie 1:3. Wczoraj zaczęli mecz bardzo słabo. Kompletnie nie wyszedł im pierwszy set. Zawodzili przede wszystkim w ataku. Zanotowali 43 proc. skuteczności, a ich rywale aż 61.

W drugiej partii poprawili swoją grę, ale nie na tyle, aby wygrać. Sytuacja stała się dramatyczna, bo wynik uciekał. Grę Łuczniczki odmienili rezerwowi. Już w pierwszej partii na boisku pojawił się Michał Ruciak, który zmienił Kevina Klinkenberga. W drugim secie Nikodem Wolański zmienił na rozegraniu Murilo Radke. Od trzeciej partii Ruciak i Wolański byli wiodącymi graczami bydgoskiego zespołu. Dołączyli do nich Jakub Jarosz i Grzegorz Kosok. Na równym poziomie grali Wojciech Jurkiewicz i Michał Żurek. Warto podkreślić, że od czwartego seta grał także Dawid Murek, który ustabilizował przyjęcie.

Po dość łatwo wygranej trzeciej partii, w czwartej bydgoszczanie kontynuowali dobrą passę. Jednak ich przeciwnicy nie zamierzali się poddać i zniwelowali straty, ale końcówka na szczęście należała do graczy Łuczniczki, którzy doprowadzili do tie breaka.

W decydującym momencie piątego seta dwa razy niespodziewanie zaatakował Wolański i zapewnił wygraną!

Wczoraj rozpoczęły się mecze o medale w Plus Lidze. W spotkaniu o złoto ZAKSA Kędzierzyn - Koźle pokonała Asseco Resovię Rzeszów 3:0 (20, 14, 18). Dzisiaj o godz. 20.30 drugi mecz. W spotkaniu o brązowy medal PGE Skra Bełchatów pokonała Lotos Trefl Gdańsk 3:0 (24, 15, 21). Dziś o godz. 18 drugi mecz. Rywalizacja o oba medale toczy się do trzech zwycięstw.

Prawie miesiąc przerwy w rozgrywkach miał Pałac Bydgoszcz. Podopieczne Adama Grabowskiego po wygraniu rywalizacji z Developresem Rzeszów miały kilka dni wolnego i do zajęć wróciły na początku kwietnia. - W poprzednim tygodniu udało się rozegrać sparing w Pile, który zremisowaliśmy 2:2 - mówi trener Grabowski. - Mieliśmy materiały, nad którymi pracowaliśmy w minionych dniach. Liczymy, że przyniesie to efekt w postaci dobrych meczów z Legionovią. Naszym celem jest wygranie tej rywalizacji. Chociaż nie wiemy jak się zaprezentujemy po tak długiej przerwie - zastrzega szkoleniowiec pałacanek.

Pierwszy mecz Pałac - Legionovia w sobotę w Bydgoszczy. Początek o godz. 18. Potem rywalizacja przeniesie się do Legionovia. 9. miejsce wywalczy zespół, który wygra dwa mecze.

Darikusz Knopik dariusz.knopik@pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.