Uczą się do matury. Potem praca i nauka

Czytaj dalej
Fot. Anna Klaman
Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Uczą się do matury. Potem praca i nauka

Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

To idzie młodość! Wczoraj na XII Powiatowych Targach Akademus można było zobaczyć, jakie jest to młode pokolenie. Jakie życie wybierze?

Impreza sprawnie zorganizowana, co młodzi chętnie podkreślali. Niektórzy szybciej się z niej zerwali, tak jak trzech chłopaków ze szkoły na Kościerskiej. - Ja i tak chcę zaciągnąć się do wojska - wyznał jeden z nich. - Czego miałem tam szukać?

Dwóch pozostałych także myśli o założeniu munduru.

Inni: Jarosław i Szymon też wyszli szybciej. Spotkaliśmy ich już na ulicy. Ich prawdopodobny wybór to bezpieczeństwo wewnętrzne. Szymon dodaje, że można je studiować w Akademii Marynarki Wojennej, ale na Targach, jak mówi, wiele się nie dowiedział. - Chyba pójdę do pani Aliny Urbańskiej, potrafi wskazać możliwości. Od niej więcej się dowiem - mówi.

Daria Gronalewska (Brusy), Aneta Kłopotek (Męcikał) i Alicja Mielewczyk (Brusy) z II LO chwalą i mówią, że na konkretne pytania były konkretne odpowiedzi, a prezentacje były strzałem w dziesiątkę. Daria wybiera się na AWF do Gdańska, upewniła się wczoraj, że dobrze wybrała, dowiadując się, jakie zajęcia będzie miała na uczelni. Aneta jeszcze niezdecydowana - myśli o administracji lub finansach, by pracować w biurze: - Tyle że ta matematyka - trochę się martwi.

A Alicja nadal nie wie: biologia, położnictwo, fizjoterpia? - Tutaj rozmawiałam z jedną panią i zasugerowała mi psychologię kliniczną. To by mi nawet bardzo odpowiadało - zapewnia.

Oliwia Łoboda z LO im. Filomatów Chojnickich jest pewna pedagogiki, ale ma dylemat. - Koniecznie chciałabym zostać w Chojnicach i nie wyjeżdżać - mówi. - Pomeranię mi jednak wszyscy odradzają. No nie wiem, a do tego babcia, którą masuję i podobno mam do tego zdolności, chce, bym najpierw została masażystką, a później poszła na tę pedagogikę.

Magda Rymon-Lipinska chce zostać farmaceutką. Choć z Oliwią, jak mówią „zrobiły już dwa kółka wokół stoisk”, nie zobaczyły stoiska studium farmaceutycznego.

Na korytarzu siedzą Magda Gawin z Małych Chełmów: - „Studia mnie nie ciagną, zawód technika żywienia i wyrobów gastronomicznych już mam”, oraz Ania Kiedrowska: - „Jeżeli studia, to gastronomia, ale mam problem z matematyką”.

Tomasz Kortas z Lubiewa i Krzysztof Muzolf z Tucholi zatrzymują się przy każdym stoisku i podpytują. No bo nadal nie są pewni, ale Tomasz myśli o budowie maszyn na UKW w Bydgoszczy. Stoją przy Akademii Morskiej w Szczecinie i Krzysztof przyznaje, że to on ma od zawsze sentyment do morza. Usłyszał, że fizyka i matematyka musi być na szóstkę, ale za to będą bonusy, jak siłownia.

Anna Guzowska i Celina Skobudzińska z Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu w Gdyni: - Wiele osób zadaje nam pytania. Z naszych ankiet już na uczelni dowiadujemy się, że wielu studentów naszą szkołę wybrało po właśnie takich targach jak te.

Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.