Tylko wiadukt przeszkadza, ale S5 coraz bliżej

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Hołod
Marek Weckwerth

Tylko wiadukt przeszkadza, ale S5 coraz bliżej

Marek Weckwerth

Sześciu wykonawców złożyło wnioski o pozwolenie na budowę drogi ekspresowej S5. Nie zrobiła tego tylko jedna firma, bo pojawił się problem.

W województwie kujawsko--pomorskim budowę 130-kilometrowej trasy podzielono na 7 odcinków. Wszyscy wyłonieni w przetargach wykonawcy wykonali już szczegółowe projekty techniczne drogi i towarzyszących jej budowli inżynieryjnych. Ale o pozwolenie na budowę (Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej, w skrócie ZRID) wystąpiło do wojewody kujawsko-pomorskiego sześciu.

Inna przeprawa

Odcinek trzeci Aleksandrowo - Tryszczyn o długości 14,7 kilometra to zadanie konsorcjum firm, któremu przewodzi Przedsiębiorstwo Usług Technicznych Intercor. I ten wykonawca wniosku jeszcze nie złożył.

- Zrobi to później. To dlatego, że Polskie Koleje Państwowe chcą zmodernizować linię kolejową przebiegającą przez podbydgoskie Maksymiliano-wo. Przewidywana jest duża inwestycja - wyjaśnia Tomasz Okoński, rzecznik prasowy bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Należy więc zaprojektować, a potem wybudować inny wiadukt, niż wynika ze sporządzonej już dokumentacji.

Bez opóźnień

Specjaliści z GDDKiA nie przewidują z tego tytułu opóźnień, bowiem służby wojewody potrzebują czasu na zapoznanie się z wnioskami i wydanie ZRID-ów dla poszczególnych odcinków S5.

Po wydaniu pozwoleń rozpoczną się prace w terenie, ale zapewne nie wcześniej jak w przyszłym roku po ustąpieniu zimy. Zatem wykonawca trzeciego odcinka zyska czas na zaprojektowanie od nowa wiaduktu.

Konsorcjum uzgadnia właśnie z PKP szczegóły związane z przeprawą przez linię kolejową. Zaprojektowano bowiem wiadukt przez torowisko na podporach, a tymczasem kolej chce konstrukcji jednoprzęsłowej, czyli bez podpór.

Taka budowla na pewno będzie znacznie droższa, bo wymagać będzie bardziej zaawansowanej technologii. Cała przeprawa musi mieć około 150 m długości.

Powrót w bory

O inwestycjach kolejowych w naszym regionie do roku 2020 poinformował w miniony czwartek goszczący w Bydgoszczy Ireneusz Merchel, prezes Polskich Linii Kolejowych PKP.

Do priorytetów należy właśnie modernizacja trasy nr 201 z Bydgoszczy do Trójmiasta, na odcinku Maksymilianowo - Se-rock- Błądzim - Wierzchucin - Lipowa Tucholska - Koście-rzyna. To tzw. alternatywny ciąg transportowy, przebiegający przez Bory Tucholskie, równolegle do magistrali Bydgoszcz - Laskowice Pomorskie - Tczew - Trójmiasto.

Trasę nr 210 wybudowało w latach 20. i 30. XX wieku konsorcjum polsko-francuskie i ze wsparciem funduszy francuskich. Miała znaczenie strategiczne dla transportów wojska, a przede wszystkim jako magistrala węglowa ze Śląska do portu w Gdyni, z pominięciem przejazdu przez zdominowane przez Niemców Wolne Miasto Gdańsk.

Po wojnie ciężkie pociągi z węglem skierowano na trasę przez Laskowice, Tczew, Gdańsk, a linii przez Bory Tucholskie nadano znaczenie lokalne, pasażerskie.

Wielkie wyzwania

Droga ekspresowa S5 to najważniejsza planowana inwestycja drogowa w naszym regionie.

Zapewni dobrą komunikację w jego zachodniej części, łącząc bezpośrednio Świecie, Bydgoszcz, Szubin i Żnin. Będzie też częścią trasy z Pomorza, przez Wielkopolską na Dolny Śląsk.

Plany przewidują budowę dwóch pasów ruchu i pasa awaryjnego w obu kierunkach ruchu. Dozwolona prędkość to 120 km na godzinę. Przejazd będzie bezpłatny.

Największe wyzwanie czeka wykonawców dwóch odcinków między węzłami Aleksan-drowo a Białe Błota. W sumie to 28,2 km, które stanowić będzie (na razie nieistniejącą) północ-no-zachodnią obwodnicę Bydgoszczy.

Staną tam największe budowle inżynieryjne - wspomniany wiadukt w Maksymilianowie oraz dwa potężne mosty: nad Brdą (w okolicy Tryszczyna) i nad Kanałem Bydgoskim (koło Pawłówka).

Prace nad S5 rozpoczną się w przyszłym roku. Poszczególne odcinki będą oddawane do użytku w różnych terminach, ale całą trasą kierowcy pojadą do końca roku 2019.

Marek Weckwerth

Dziennikarz "Gazety Pomorskiej" specjalizujący się tematyce bezpieczeństwa ruchu drogowego, transportu, gospodarki oraz turystyki i krajoznawstwa. Zainteresowania: turystyka, rekreacja i sport, kajakarstwo, historia, polityka. Instruktor, komandor spływów i wypraw kajakowych, autor podręczników dla kajakarzy i setek artykułów prasowych z tego zakresu. Rekordzista Polski w pływaniu kajakiem rzekami pod prąd od ujścia do źródła. Magister nauk politycznych po uczelniach w Poznaniu i Bydgoszczy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.