Tylko rowerzyści nie przekraczają dozwolonej prędkości [felieton]

Czytaj dalej
Fot. Jacek Smarz
Joanna Jaroszyńska, Stowarzyszenie Rowerowy Toruń

Tylko rowerzyści nie przekraczają dozwolonej prędkości [felieton]

Joanna Jaroszyńska, Stowarzyszenie Rowerowy Toruń

Ciekawy eksperyment przeprowadzono pod koniec września w Chotomowie (wieś w województwie mazowieckim). Przy jednej z ulic, na której znajduje się przedszkole rodzice, których dzieci uczęszczają do tej placówki ustawili radar mierzący prędkość pojazdów. Wyniki kilkudniowych pomiarów okazały się zatrważające. W miejscu, w którym obowiązująca prędkość pojazdów wynosi 40km/h, 82 procent kierujących jechało szybciej. Okazało się też, że praktycznie tylko rowerzyści jechali przepisowo.

Tymczasem inne badania przeprowadzone na początku sierpnia na zlecenie Michelin Polska przez ośrodek badawczy KANTAR wykazały, że 83 procent rodziców dzieci w wieku szkolnym chciałoby, aby na drogach w najbliższej okolicy szkół ograniczyć prędkość pojazdów do 30km/h.

Przyznam, że niewiele z tego rozumiem.

Przyznam, że niewiele z tego rozumiem. W miejscach gdzie są ograniczenia prędkości prawie nikt się do nich nie stosuje, natomiast zdecydowana większość chciałaby ograniczeń prędkości - pisze autorka felietonu.

Zapraszamy do czytania pełnej wersji artykułu.

Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Joanna Jaroszyńska, Stowarzyszenie Rowerowy Toruń

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Dojeżdżam codziennie do pracy kilka km północną obwodnicą Białegostoku i są dnie kiedy jestem jedynym samochodem jadącym przepisową "70", przez co jestem wyprzedzany dokładnie przez wszystkich. A jeżeli już się trafi, że ktoś tak samo przepisowy jak ja jedzie grzecznie za mną, to mam wrażenie jakby jechała za mną policja na prywatnych numerach i chciała mnie podpuścić na przyśpieszenie.

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.