Twarde Pierniki potrzebują więcej czasu

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Kowalski
Joachim Przybył

Twarde Pierniki potrzebują więcej czasu

Joachim Przybył

Łukasz Wiśniewski ocenia Polski Cukier: - Na razie nasza gra nie podoba się trenerom, kibicom, nawet nam. Potrzebujemy więcej czasu.

Kibice Twardych Pierników w weekend mieli okazję pierwszy raz obejrzeć w akcji swoją drużynę. Występ w XIV Memoriale Wojciecha Michniewicza podsumował dla nas Łukasz Wiśniewski.

- Liga zbliża się dużymi krokami. Mieliśmy pierwszy raz pokazać się przed toruńską publicznością. Myślę, że debiut drużyny w sezonie 2016/17 udał się. W meczu ze Szwedami wygraliśmy pewnie, ale jest jeszcze sporo problemów do poprawienia. Próbowaliśmy nową obronę i momentami to wyglądało naprawdę dobrze - mówi kapitan toruńskiej drużyny.

Wiśniewski jest wychowankiem MKS Zryw. Nie miał okazji grać z Michniewiczem, ale doskonale tego utalentowanego rozgrywającego pamięta.

- Pamiętam Wojtka w czasach juniorskich, grał w znakomitej drużynie trenera Bogdana Tołodzieckiego. To był rocznik rewelacyjny, nawet w skali Polski, zdobył srebro i złoto w mistrzostwach kraju, a Wojtek był jedną z wyróżniających się postaci. Wtedy także debiutował w ekstraklasie. Szkoda, że choroba nam go odebrała. Cieszę się, że Roman Kłosowski organizuje od lat taki turniej i można w Toruniu obejrzeć kawał dobrej koszykówki - podkreśla Wiśniewski.

Jeden z liderów Polskiego Cukru nie dokończył meczu z Anwilem z powodu urazu oka, na szczęście niezbyt groźnego. Nie chce jednak spekulować na temat możliwości przebudowanej drużyny.

- Zdecydowanie za wcześnie na ocenę. To inny zespół, podstawowi zawodnicy się zmienili, nie wiemy nawet, jak mocna będzie liga w tym sezonie - mówi Wiśniewski.

Na razie gra zespołu nie podoba się ani trenerom, ani zawodnikom, ani pewnie kibicom, ale to oczywiste na tym etapie. Potrzebujemy więcej czasu.

W składzie Twardych Pierników sporo zmian. Nowy jest przede wszystkim zestaw zagranicznych graczy. Jak kapitan ocenia nowych kolegów? - W poprzednim sezonie mieliśmy Danny Gibsona, który znał dobrze polską ligę. Obie Trotter ma to dopiero przed sobą. To inny styl zawodnika, więcej szuka kolegów niż rzuca. Mi osobiście bardziej odpowiada, dzięki niemu będę miał więcej okazji do zdobywania punktów. Pod koszem mieliśmy Milosevicia, to nie był jego najlepszy sezon, ale Maksym musi teraz wypełnić lukę. Najtrudniejsze zadanie będzie miał Jure Skifić, bo zajmie miejsce Maksyma Kornijenki, a wiemy, ile on dawał naszej drużynie. Na tych pozycjach będziemy musieli się sprawdzić - podkreśla Wiśniewski.



Twarde Pierniki wicemistrzem Polski 2015
Joachim Przybył

Fan koszykówki, rowerowych wypraw, historii i astronomii. Toruński (i nie tylko) sport obserwuję i opisuję od prawie 20 lat. Piszę o koszykówce, żużlu, hokeju, piłce nożnej, MMA, ale także o kibicach i sportowych zjawiskach. Dlaczego sport? Za prostotę, kontakt z ludźmi, jasne reguły i prawdziwe emocje. Na platformach Polskapress staram się odpowiadać na wszystkie Wasze potrzeby, dlatego równie ważne dla mnie są rekreacja i sport zwykłych ludzi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.