Tomasz Rusek

Tutaj tragedia wisi na włosku. I to kilkanaście razy dziennie!

Tutaj tragedia wisi na włosku. I to kilkanaście razy dziennie! Fot. materiały MZK
Tomasz Rusek

Milimetry - czasami dosłownie tyle dzieli pieszych od potrącenia na przejściu na wysokości ul. Dowgielewiczowej. Powód? Za każdym razem ten sam: kierowcy osobówek, którzy ignorują podwójną ciągłą i... omijają autobus, z którego przechodnie dopiero co wysiedli.

- To naprawdę cud, że tam jeszcze nikt nie zginął - mówi pani Joanna, którą spotykamy właśnie przy tych pasach. Pokonuje je minimum raz dziennie.

Ile miała groźnych sytuacji? - Przynajmniej kilka. Raz odskoczyłam w ostatniej chwili. Gdybym szła odrobinę szybciej, skończyłabym na masce. Pewnie więc też jestem na jakichś nagraniach z autobusowych kamer - dodaje Czytelniczka.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Tomasz Rusek

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.