Turecka przygoda uczniów z SP nr 3

Czytaj dalej
Fot. Maria Eichler
Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Turecka przygoda uczniów z SP nr 3

Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Jesteśmy w Europie i kontaktów z obcokrajowcami mamy więcej.

Turcja zawita do Szkoły Podstawowej nr 3. Oczywiście metaforycznie, dzięki studentom z tego kraju, którzy zgłębiając wiedzę o pedagogice, chcą też bliżej poznać polską szkołę. Poletkiem doświadczalnym będzie właśnie „trójka”.

To nowy projekt Uniwersytetu im. Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, z którym szkoła nawiązała współpracę.

Tureccy goście przyjadą na początku czerwca, a merytoryczną opiekę będzie sprawował nad nimi prof. Piotr Kostyło.

- Cieszymy się - komentuje Piotr Skorupski, nauczyciel historii. - To będzie okazja do pokazania wyzwań, jakie przed nami stoją, oraz doświadczeń. Mamy u nas integrację, są dzieci z rozmaitymi wadami, niepełnosprawne. Będziemy mogli pokazać, co się udało dla nich zrobić.

Pierwsza wizyta już 2 czerwca. - Będziemy chcieli pokazać naszym gościom szkołę, jej zaplecze, a także nasze codzienne funkcjonowanie - opowiada anglistka ze Szkoły Podstawowej nr 3 Joanna Kurowska. - Przybliżyć, jakie stosujemy metody nauki. Studenci będą też mieli zajęcia z naszymi uczniami, oczywiście przy pomocy naszych nauczycieli języka angielskiego.

Z tureckimi gośćmi spotkają się uczniowie z klas I - VI, a lekcji ma być 10. - To okazja, by poznać bliżej Turcję, jej kulturę i obyczaje - dopowiada Kurowska.

Z kolei 11 czerwca, gdy szkoła będzie urządzać wielki festyn rodzinny, Turcy będą mieli na nim swoje stoisko. I możliwość promowania swojej kultury oraz urządzania rozmaitych konkursów.

- To początek bliższej współpracy z Uniwersytetem im. Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy - podkreślają nauczyciele z SP nr 3, którzy mają nadzieję, że przyniesie ona szkole wiele dobrego.

Nieco wcześniej do Chojnic przyjedzie 40-osobowa grupa nauczycieli i osób współpracujących z oświatą z Mozyra na Białorusi. Oni też chcą zaglądać do naszych szkół i zobaczyć, jak one pracują.

Tylko przyklasnąć takim kontaktom i takim inicjatywom, bo to szansa na przełamywanie barier, bliższe poznawanie się i akceptowanie inności. W bardzo podzielonym i coraz bardziej skonfliktowanym świecie warto nawiązywać bezpośrednie kontakty, uczyć się siebie i rozumieć. Może dzięki temu łatwiej będzie oswoić się z tym, że nie wszyscy są tacy sami jak my, a my nie jesteśmy pępkiem świata?

Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.