Kazimierz Sikorskiredakcja@polskatimes.pl

Turcja. Będzie odwet za zamach w Ankarze! [wideo]

Kazimierz Sikorskiredakcja@polskatimes.pl

Turecki premier wskazał Syryjczyka z kurdyjskiej organizacji jako sprawcę zamachu terrorystycznego w Ankarze, w którym zginęło 28 osób.

Premier Turcji oświadczył w czwartek, że za środowym zamachem w Ankarze stoją ludzie z kurdyjskiej organizacji YPG działającej w Syrii. Dodał też, iż zatrzymano dziewięć osób, które mogą być zamieszane w udział w zamachu na pojazdy wojskowe. Odpalenie ładunków wybuchowych w samochodzie pułapce kosztowało życie 28 osób, ponad 60 zostało rannych.

Davutoglu oświadczył, że bezpośrednim wykonawcą środowego ataku w Ankarze był Salih Necar, Syryjczyk, członek YPG. - Nasze służby ustaliły, że były związki między zamachowcem a YPG, logistycznie zaś operację wspierali członkowie Partii Pracujących Kurdystanu działający w Turcji. Ta ostatnia jest zakazana w Turcji, uznawana przez wiele państw za organizację terrorystyczną.


źródło: Cihan News Agency/x-news

Siły tureckie przeprowadziły już w środę naloty na północy Iraku na pozycje Partii Pracujących Kurdystanu, w bombardowaniach miało zginąć około 70 bojowników, w tym - jak oświadczył premier Davutoglu - wielu wysokich rangą dowódców.

W czwartek doszło do ataku na konwój wojskowy w południowo-wschodniej Turcji, brak informacji o ofiarach.

Tureckie władze zapowiedziały surowy odwet za środowy zamach w centrum Ankary. Jednocześnie odwołano miniszczyt jedenastu państw Unii Europejskiej, który miał w tym kraju radzić o problemie uchodźców.

- Turcja użyje każdego środka w obronie własnej - zapowiedział prezydent kraju Recep Tayyip Erdogan.

Jak podała turecka policja, zamach w Ankarze był wymierzony w wojskową kolumnę, ale wśród ofiar byli też cywile. Prezydent Erdogan odwołał podróż do Azerbejdżanu, do Brukseli nie poleci również premier tego kraju Ahmet Davutoglu.

To kolejny zamach, który wstrząsnął Turcją. W styczniu w samobójczym ataku w Stambule zginęło dziesięcioro niemieckich turystów. W październiku ubiegłego roku w Surucu koło granicy z Syrią na terenach zamieszkanych przez Kurdów doszło do zamachu samobójczego. Zginęło w nim 30 osób.

Kazimierz Sikorski

Kazimierz Sikorskiredakcja@polskatimes.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.