Trzylatek może nie dostać się do przedszkola

Czytaj dalej
Fot. Piotr Idem
Ewa Abramczyk-Boguszewska

Trzylatek może nie dostać się do przedszkola

Ewa Abramczyk-Boguszewska

Rodzice obawiają się, że dla trzylatków zabraknie miejsca w przedszkolach. Bo te będą musiały przyjąć najpierw starsze dzieci.

- Martwię się, czy dla mojej córki znajdzie się miejsce w przedszkolu - przyznaje pani Karolina z Bydgoszczy, mama dwuletniej Zuzi. - Jeśli w przyszłym roku szkolnym przedszkola będą musiały przyjąć sześciolatków, to dla młodszych dzieci zabraknie w nich miejsca!

Podobne obawy ma wielu rodziców, którzy liczyli na to, że nie będą mieli w przyszłym roku żadnych problemów z zapisaniem dziecka do przedszkola publicznego. W tych placówkach godzina pobytu powyżej pięciu bezpłatnych godzin kosztuje złotówkę, co dla kieszeni rodzica ma niebagatelne znaczenie.

Prawo dla malucha

W gminach regionu zapewniają, że dla sześciolatków miejsca się znajdą, ale ostrzegają, że z przyjęciem młodszych dzieci do przedszkoli publicznych mogą być problemy.

- Obecnie czekamy na propozycje rządu w sprawie sześciolatków - mówi Iwona Waszkiewicz, zastępca prezydenta Bydgoszczy. - Jeśli we wrześniu 2016 nie będą one objęte obowiązkiem szkolnym, gmina będzie musiała zapewnić im miejsca w przedszkolach. A to oznacza, że w naszych przedszkolach publicznych nie pomieszczą się wszystkie chętne dzieci. W dodatku od września 2017 według obecnych przepisów prawo do pobytu w przedszkolu zyskują trzylatki. Można by zastanowić się nad pozostawieniem sześciolatków w zerówkach w szkole, ale od przyszłego roku szkolnego muszą się one przekształcić w przedszkola. Wymagania przy ich tworzeniu są dużo wyższe i wiadomo, że nie wszystkie szkoły temu podołają.

- Moim zdaniem konieczna jest więc zmiana wielu przepisów - dodaje Iwona Waszkiewicz. - Natomiast gdyby zniesiono prawo do edukacji przedszkolnej dla trzylatków, odbyłoby się to ze szkodą dla dzieci. Trzeba by też wycofać obowiązek przekształcania zerówek w oddziały przedszkolne. Jako Unia Metropolii Polskich wystąpiliśmy do minister edukacji o wprowadzenie tej zmiany w przepisach.

Na ten problem zwracają też uwagę w Grudziądzu. - Brakuje jednoznacznych rozstrzygnięć w sprawie obowiązku przyjęcia do przedszkoli od 1 września 2017 roku wszystkich dzieci trzyletnich zgłoszonych podczas rekrutacji - mówi Magdalena Jaworska-Nizioł, rzecznik prezydenta Grudziądza. - W przypadku, gdy obowiązek ten nie zostanie zniesiony, a gmina nie zapewni wszystkim dzieciom możliwości korzystania z wychowania przedszkolnego w placówkach publicznych, zostanie przeprowadzony otwarty konkurs ofert dla przedszkoli niepublicznych.

- Obecnie dzieci sześcioletnie uczęszczające do szkoły podstawowej mają zapewnione miejsca w klasach. W przypadku zmiany prawa oświatowego sale lekcyjne dla sześciolatków zostaną przekształcone w sale przedszkolne - informuje Katarzyna Nowicka-Skuza, zastępca dyrektora Wydziału Edukacji UM Torunia. - W Toruniu funkcjonują także przedszkola niepubliczne oraz niepubliczne szkoły podstawowe z oddziałami przedszkolnymi, w których widoczny jest spadek liczby dzieci.

Czekają na ustawę

Placówki niepubliczne nie ukrywają, że nowe przepisy i dla nich oznaczają dużo zmian.

- Czekamy na ustawę, która sprecyzuje przepisy dotyczące sześciolatków - mówi Magdalena Redlińska, prezes Bydgoskiego Towarzystwa Oświaty Niepublicznej i dyrektor Przedszkola Niepublicznego „Skrzat”. - Wtedy spotkamy się z rodzicami sześciolatków i poprosimy, aby zadeklarowali, czy pozostawiają dzieci w przedszkolu, czy też posyłają je do pierwszej klasy. Od tego bowiem zależy liczba miejsc dla trzylatków. Mam nadzieję, że nie będzie z tym większych problemów. Część rodziców woli, aby dzieci rozpoczęły edukację przedszkolną w wieku czterech lat, więc najmłodsi powinni się zmieścić.

Brak problemów deklaruje natomiast Włocławek, ale i tu w Urzędzie Miasta podkreślają, że część dzieci korzysta z przedszkoli niepublicznych.

- Miejsc dla dzieci w przedszkolach prowadzonych przez gminę nie powinno zabraknąć - informują w biurze prasowym. - W przyszłym roku oddamy do użytku obecnie budowaną, dużą, nową siedzibę Przedszkola Publicznego nr 30. W tegorocznym, pierwszym terminie naboru do przedszkoli publicznych we Włocławku, zanotowaliśmy około 150 wolnych miejsc. Ponadto obecnie z przedszkoli niepublicznych korzysta kilkaset dzieci.

Ewa Abramczyk-Boguszewska

Szkoła – to nie tylko miejsce, ale przede wszystkim uczniowie i nauczyciele. To oni tworzą ją każdego dnia. Dlatego też piszę o tym, co dla nich ważne: o ich problemach, codziennych sprawach, sukcesach i radościach. W swoich artykułach zawsze staram się pokazać dwie strony medalu, bo przecież w gruncie rzeczy chodzi nam wszystkim o to samo: o dobrą edukację dla dzieci. Sięgam również po opinie fachowców, którzy odnoszą się do aktualnej sytuacji w polskiej oświacie. Interesuje mnie też to, co dzieje się na polskich uczelniach, zwłaszcza tych z Kujawsko-Pomorskiego. Pisząc o edukacji, ciągle się czegoś uczę.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.