Trzy trójki, które załatwiły mecz

Czytaj dalej
Fot. Piotr Kieplin
Tomasz Froehlketomasz.froehlke@pomorska.pl

Trzy trójki, które załatwiły mecz

Tomasz Froehlketomasz.froehlke@pomorska.pl

Anwil Włocławek nie awansował do finału. Wczoraj po raz drugi przegrał u siebie z Rosą Radom i całą rywalizację 1-3. Teraz czeka go walka o brąz.

Anwil - Rosa Radom 61:75

Kwarty: 17:25, 14:14, 14:11, 16:25
ANWIL: Jelinek 16 (2), Andjusic 11 (1), Stelmach 11 (1), Bristol 4, Łączyński 4 oraz Tomaszek 10, Dmitriew 2, Diduszko 2, Chyliński 0.
ROSA: Sokołowski 17 (3), Thomas 9 (1), Witka 9 (3), Adams 6, Szymkiewicz 4 oraz Jeszke 16 (4), Zajcew 10 (1), Bonarek 4, Hajric 0, Harris 0.
Statystyki zespołowe
ANWIL: za 1 - 11/17, za 2 - 19/37, za 3 - 4/25, 12 asyst, 36 zbiórek (8 w ataku), 10 strat, 4 przechwyty, 0 bloków, 20 fauli.
ROSA: za 1 - 17/22, za 2 - 11/28, za 3 - 12/33, 17 asyst, 44 zbiórki (10 w ataku), 9 strat, 4 przechwyty, 2 bloków, 19 fauli.

W związku z dużymi problemami zdrowotnymi trener Anwilu Igor Milicic był zmuszony zupełnie inaczej ustawić pierwszą piątkę.

Wybiegli w niej Piotr Stelmach zamiast chorego Fiodora Dmitriewa, Danilo Andjusić zamiast Michała Chylińskiego, a kontuzjowanego Roberta Skibniewskiego zastąpił Kamil Łączyński.

Anwil zaczął bardzo dobrze: trzy pierwsze rzuty za 3 pkt. okazały się celne (Dawid Jelinek, Andjusic i Stelmach). Ale potem doskonały okres gry zaprezentowała Rosa: pięciokrotnie w tym okresie trafiała za „3”, po dwa razy Damian Jeszke i Robert Witka. Zrobiło się 23:14 dla Rosy, a na początku drugiej kwarty było już 35:22.

Ale Anwil się nie poddawał. Zmniejszył straty do 30:37 po świetnej zespołowej akcji An-djusic-Jelinek. W trzeciej kwarcie, ponownie po akcji Jelinka, było tylko 43:47.

I o wszystkim zadecydowały trzy akcje na początku czwartej kwarty. Anwil mógł kilkakrotnie zmniejszyć przewagę, a nawet prowadzić, ale jego akcje były nieskuteczne. A Rosa po chwili niemocy trafiła... trzy razy za „3”: dwa razy Jeszke i raz Igor Zajcew. Zrobiło się 59:45. Od tego momentu Rosa już kontrolowała mecz, choć Anwil grał do końca.

Rosa awansowała zatem -po raz pierwszy w historii - do finału, w którym zmierzy się ze Stel-metem Zielona Góra (do 4 zwycięstw, pierwszy mecz w czwartek w Zielonej Górze). Anwil czeka teraz walka o brązowy medal z Energą Czarnymi Słupsk (do 2 zwycięstw, pierwszy mecz w następną niedzielę we Włocławku).

W 2. półfinale: Stelmet - Czarni 3-0 (93:73, 87:67, 77:61).

Tomasz Froehlketomasz.froehlke@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.