Trzy place dla ósemki

Czytaj dalej
Fot. Piotr Eichler
Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Trzy place dla ósemki

Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Warto inwestować w maluchy. Wiedzą o tym w samorządzie nr 8 w Chojnicach.

Frekwencja nie rzucała na kolana. To nie to samo, co zebranie wyborcze, gdy do świetlicy nie można było wcisnąć szpilki. W pierwszym terminie nie było kworum. Przyszli głównie starsi mieszkańcy osiedla Michała Drzymały, nie było burmistrza ani architekta miejskiego, a pewnie do nich byłyby pytania o rewitalizację dzielnicy Dworcowej czy o budżet samorządowo-obywatelski.

Ale za to byli policjanci i strażnicy miejscy, a także pracownicy ratusza, w tym zazwyczaj bombardowany pytaniami Jarosław Rekowski, szef wydziału komunalnego w ratuszu. Nie zabrakło przedstawicieli Spółdzielni Mieszkaniowej, także samego prezesa Jakuba Chmurzyńskiego.

Sprawozdanie z działania osiedlowych władz złożył Jerzy Świerczewski, który przedstawił też propozycje planu pracy na ten rok. Ci, którzy jeszcze nie wiedzieli, mogli się dowiedzieć, że teraz na jednego mieszkańca przypada po 15 zł tzw. budżetu samorządowo-obywatelskiego, a z niego 10 proc. może być przeznaczone na tzw. projekty miękkie. Uchwały zatwierdzono.

Jerzy Wawrzyniak pytał, dlaczego z budżetem obywatelskim jest poślizg, a tłumaczyli Danuta Kurek i Jarosław Rekowski. Osiedle ma do dyspozycji 110 tys. zł i wiadomo, że powstaną trzy place zabaw - na Grunowie, przy Spółdzielczej i Łanowej.

Ryszard Gliszczyński narzekał na komunikacyjny paraliż przy wyjeździe w Warszawską, sugerując, że policjanci powinni przestać blokować miejsca parkingowe tuż przy komendzie. Nie zabrakło utyskiwań na psie kupy, które nie tylko wkurzają mieszkańców, ale też bywają powodem sąsiedzkich niesnasek, gdy się komuś zwróci uwagę...A straż miejska nie podejmuje interwencji, gdy zgłoszenie jest anonimowe.

Za to chwalono strażników, że widać ich na ulicy, że dyscyplinują młodych, by nie palili pod blokami i nie rzucali petów gdzie bądź. W tym kontekście Piotr Eichler upomniał się o kosze na śmieci, bo jest ich mało i nie ma gdzie wrzucić papierka...

Sugerował też, że przydałoby się zamontowanie monitoringu przy ogródkach jordanowskich, by zapobiec ich dewastacji.

Panie narzekały na zadaszenie przystanków na Świętopełka. Przy Polomarkecie, gdy pada, woda leci na ławeczkę, bo daszek jest za mały, a przy Wzgórzu Ewangelickim konieczna jest osłona przed ptasimi odchodami...

Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.