Trzeba rozbudować, jeżeli ma być lepiej

Czytaj dalej
Fot. Adam lewandowski
Adam Lewandowski

Trzeba rozbudować, jeżeli ma być lepiej

Adam Lewandowski

To jest LOP, czyli Lokalne Ograniczenie Przepustowości...

Mieszkańcy podbydgoskiej Brzozy od lat skarżą się na skrzyżowanie drogi krajowej nr 25 z wojewódzką 254. Twierdzą, że źle jest, odkąd powstał węzeł Stryszek - mówią. - Ruch przez to większy i kłopotów więcej. Rozwiązaniem miała być sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu obu dróg, ale to tylko - zdaniem mieszkańców wsi - pogorszyło sytuację. Twierdzą, że tu trzeba budowy wiaduktu, a nie doraźnych rozwiązań.

Bo problemem jest przejazd kolejowy tuż za skrzyżowaniem krajówki z drogą prowadzącą do Łabiszyna i Mogilna. Opuszczone w godzinach szczytu na nieco dłużej szlabany paraliżują ruch na drodze krajowej Bydgoszcz-Inowrocław. Sygnalizacja musi być - zastrzegają mieszkańcy. - Bo bez niej nie wyjechalibyśmy z wojewódzkiej na krajową. Tu potrzebne jest bezkolizyjne skrzyżowanie! - dodają. - Wiele już na krajówce w roku 2015 zrobiono, ale nadal nie jest rozwiązana sprawa wyjazdu z „Biedronki”...

Market „Biedronka” jest przy krajowej 25, obok hotelu. Jest chętnie odwiedzany przez mieszkańców.

- Ale jak już wjedziesz, to trudno wyjechać - mówią. - Światła palą się zbyt krótko i wyjechać może jeden, góra dwa samochody.

Potwierdza to Wojciech Oskwarek, wójt gminy Nowa Wieś Wielka. - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wiele u nas zrobiła. Ale kłopot jest.

- W sprawie świateł przy markecie trwają jeszcze uzgodnienia - dodaje wójt Oskwarek.

O skrzyżowaniu DK 25 i DW 254 rozmawialiśmy też z Tomaszem Okońskim, rzecznikiem prasowym oddziału GDDKiA. - Między węzłem Stryszek-Brzoza jest LOP, czyli Lokalne Ograniczenie Przepustowości - powiedział. - Wiele zrobiliśmy, by udrożnić ten odcinek trasy. W roku 2015 zrobiliśmy remont. Wydłużyliśmy lewoskręt, usprawniliśmy sygnalizację świetlną, sprzężając ją ze szlabanami na przejeździe kolejowym. Korki zdarzają się tu teraz bardzo rzadko. Problem będzie latem, gdy bydgoszczanie zaczną odwiedzać kąpieliska w Pieckach i Chmielnikach, gdy ruszą działkowicze na działki.

Jest kłopot z rozbudową trasy DK 25, bo po obu stronach - od Stryszka do Brzozy - występuje gęsta zabudowa. Na razie nie ma szans, by w tym, czy przyszłym roku, powstał wiadukt nad torami, o który dopominają się mieszkańcy.

Do tematu wrócimy.

Adam Lewandowski

Dziennikarz społeczny, zajmujący się interwencjami.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.