Trzeba pisać listy motywacyjne. Nie tylko na ważne stanowiska

Czytaj dalej
Fot. Piotr Warczak
(pb)

Trzeba pisać listy motywacyjne. Nie tylko na ważne stanowiska

(pb)

Większość pracodawców wymaga nie tylko CV, lecz także listu motywacyjnego od kandydatów. Jakie argumenty warto w nim zawrzeć?

Kilka dni temu na oficjalnym fanpage’u Dworu Artusa na Facebooku pojawiła się informacja o tym, że jedna z najważniejszych instytucji kulturalnych w mieście poszukuje pracowników na dwa stanowiska: specjalisty ds.organizacji imprez i promocji w dziale artystycznym oraz pracownika gospodarczego na 5/8 etatu.

Oba ogłoszenia cieszą się zainteresowaniem użytkowników Facebooka, ale budzą też spore emocje, jeśli chodzi o wymagania postawione wobec potencjalnych kandydatów. Widać to po komentarzach.

Jedna z pań napisała: „List motywacyjny na stanowisko sprzątaczki i szatniarki w jednym na 5/8 etatu! Żenujące! Wpisujecie się w praktyki najbardziej żałosnych pracodawców - wstyd Dwór Artusa”.

Placówka nie widzi nic złego w pisaniu listu motywacyjnego na stanowisko pracownika gospodarczego. - List motywacyjny nie jest szczególnym wymaganiem wobec poszukującego pracy - mówi Sebastian Chojnacki, z działu administracyjnego Dworu Artusa. - Chcemy poznać motywacje chętnych do pracy w Dworze Artusa. Poza tym osoba, którą wybierzemy na stanowisko pracownika gospodarczego będzie miała również kontakt z naszym klientem, czyli publicznością chociażby w szatni.



Jakie motywacje na takie stanowiska wymieniają kandydaci? Wbrew pozorom nie piszą, że kreatywnie sprzątają albo uwielbiają zapach jednego z dostępnych na rynku środków czystości, co jeszcze jakiś czas temu mogło się znaleźć w tego typu liście. Ci, którzy chcą pracować piszą, że pracy potrzebują.

Jak mówi Artur Rogosz, menadżer z firm doradztwa personalnego i pracy tymczasowej Randstad, prośba o dołączenie listu motywacyjnego w procesie rekrutacji świadczy bardzo dobrze o ewentualnym przyszłym pracodawcy. - To pokazuje, że każde stanowisko jest tak samo ważne - mówi specjalista. - Oczywiście, że kandydat czy kandydatka do listu motywacyjnego może wpisać wszystko. Może też znaleźć gotowy wzór „listu motywacyjnego na stanowisko sprzątaczki”, ale weryfikacja następuje w rozmowie kwalifikacyjnej.

Artur Rogosz podkreśla, że motywacje do pracy mogą być różne, ale negatywne nastawienie czy wyśmiewanie wymagań potencjalnego pracodawcy nam nie pomoże. - List motywacyjny jest drugim obok curriculum vitae elementem w procesie rekrutacji, który okazuje się być o wiele ważniejszy, bo nie zawiera tylko danych formalnych, ale pozwala wyjaśnić, dlaczego ubiegamy się o tę pracę. Warto pisać prawdę - dodaje menadżer.

(pb)
źródło: Nowości/Dziennik Toruński

(pb)

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.